#dA5qE

Byłam na zakupach z mamą i zobaczyłam maski na Halloween. Ubrałam jedną i zakradłam się do rodzicielki, po czym wyskoczyłam zza regału z okrzykiem.

Pierwszy problem - to nie była moja mama, drugi problem - starsza pani, którą wystraszyłam, posikała się.
PlemnikZabojca Odpowiedz

Ciesz się, że nie zemdlała czy coś o ile to co piszesz jest prawdą.

jdjfsdf Odpowiedz

W pewnym momencie przestałam straszyć dziadków i rodziców, bo bałam się, że mogą dostać ataku serca. Nie pomogło, i tak ich trafił szybko szlag. Został mi już tylko tata.

Ookami Odpowiedz

A w co ją ubrałaś? W drugą maskę?

AaaanonimowaaaA Odpowiedz

Na niezweryfikowanych było jeszcze dopisane, że zasłabła.

rymcymcym111 Odpowiedz

Ja też się posikałem, jak wyobraziłem sobie, w co ubrałaś tę maskę.

Nephrite Odpowiedz

Dobrze że zawału nie dostała 😳

diana2705 Odpowiedz

Głupota.

Mammokro Odpowiedz

Taaak,wszyscy łyknęli

Mammokro Odpowiedz

A o ktorej się obudziłaś i skończył się sen?

niebieskiatrament Odpowiedz

Serio? Dziwne tak matki nie poznać.

Niezywa

Może maska miała ujowe dziurki na oczy i nic nie było widać albo po prostu ta babcia wyglądała podobnie do jej matki.

Dodaj anonimowe wyznanie