#d6xhg

Pewnego dnia przyszłam do mojego przyjaciela obejrzeć jakiś film i pogadać. Po tym jak zobaczyliśmy "Uśpieni", a tematów do rozmowy zrobiło się mało, stwierdziliśmy, że zagramy w butelkę (z aplikacji ściągniętej na telefon). Po zadaniach typu: "Wyznaj swoją największą porażkę", "Przytul osobę po prawej / lewej", on dostał zadanie "Zrób komuś malinkę". 

Długo się zastanawialiśmy, ale po jakimś czasie stwierdziliśmy, że to tylko zwykła malinka. W tle leciała jakaś głośna piosenka, on położył się obok mnie (byliśmy na łóżku) i zaczął przechodzić do czynów. Zamknęłam oczy. Trochę za bardzo się wczuliśmy, bo trwało to jakieś 5 minut. 

Piosenka się skończyła, więc znów otworzyłam oczy i pierwsze co zobaczyłam, to jego mamę stojącą w drzwiach z szeroko otwartymi oczami. Szybko się ogarnęliśmy i wróciliśmy do siedzenia. Okazało się, że stała tam dość długo. Słowa jego matki słyszę w głowie do dzisiaj: "Może przynieść wam gumki?".
Slasher Odpowiedz

Biedny chłopak, chyba sam nie wiedział w jak głębokim friendzone jest.

Umbriel Odpowiedz

Jak zawsze brakuje kluczowej informacji.. Przyniosła?

Dodaj anonimowe wyznanie