#d6xhg
Długo się zastanawialiśmy, ale po jakimś czasie stwierdziliśmy, że to tylko zwykła malinka. W tle leciała jakaś głośna piosenka, on położył się obok mnie (byliśmy na łóżku) i zaczął przechodzić do czynów. Zamknęłam oczy. Trochę za bardzo się wczuliśmy, bo trwało to jakieś 5 minut.
Piosenka się skończyła, więc znów otworzyłam oczy i pierwsze co zobaczyłam, to jego mamę stojącą w drzwiach z szeroko otwartymi oczami. Szybko się ogarnęliśmy i wróciliśmy do siedzenia. Okazało się, że stała tam dość długo. Słowa jego matki słyszę w głowie do dzisiaj: "Może przynieść wam gumki?".
Biedny chłopak, chyba sam nie wiedział w jak głębokim friendzone jest.
Jak zawsze brakuje kluczowej informacji.. Przyniosła?