#cp9DZ
Teraz jest w areszcie śledczym. Niby powinnam być spokojna, w końcu dostanie to, na co zasłużył. Gość zniszczył mi psychikę, zniszczył ją też kilku dziewczynom z mojej rodziny. Ja jako jedyna "odważyłam" się powiedzieć o tej sytuacji, a czuję się jak tchórz. Gdybym powiedziała o tym wcześniej, może nie krzywdziłby mojej 7-letniej kuzynki. Pójdzie do więzienia, wyjdzie i zrobi to ponownie.
Gwałt czy molestowanie uważam za bestialstwo gorsze od morderstwa. To niszczy i zabija od środka. Liczę tylko na to, że pod koniec odsiadki powieszą c*uja za jaja. To tyle..
Ważne, że w końcu gnój odpowie za swoje czyny. Za jaja go nie powieszą, ale za pedofilię go raczej współwięźniowie głaskać nie będą, wręcz przeciwnie.
Pedofil, przyłapany na gorącym uczynku, powinien być pozbawiony życia.
dziewczynOM na miłość boską -.-'''
ucinać takim jaja tępym nożem
Bazienka, to nie najlepszy moment na takie poprawianie...
Tym bardziej że poprawia osoba, która zamiast pisać "kciuki" pisze "ksiuki"
Bazienka jesteś jak taki wrzód na dupie... człowiek chciałby się choć na chwile odprężyć (na anonimowych) Ale nie... Ty zawsze o sobie przypominasz... poczytaj sobie jak to jest uciążliwe jak ma siebtakie wrzody (nie wazne czy na dupie czy na anonimowych) i się zastanów w końcu racjonalnie nad tym co wypisujesz czasami Pani "wszystko wiem A nawet jak nie wiem to i tak się wypowiem".
Powinnaś być dumna z tego co zrobiłaś i nie powinnaś się tego wstydzić! To on powinien czuć się źle, wstydzić się i żałować nie Ty!
nie zadreczaj sie, jesli bylo was wiecej, to powiedziec mogla kazda inna z was
bylas w traumie wtedy nie mysli sie racjonalnie
poza tym nie wiem jak wygladala twoja edukacja seksualna, jesli rodzice nie uczyli, ze teorobic nie wolno, ze nalezy o czyms takim natychmiast poweidziec mimo grozb, to zwyczajnie moglas nie wiedziec, wstydzic sie
na szczescie sie wydalo i jest szansa, ze kolejnej osobie nic nie zrobi- po wyroku radze poinformowac wszystkich z rodziny i znajomych tego zwyrola ( ale po wyroku, zbey nie bylo sprawy o pomowienie)
Nie jest gorsze od morderstwa. Da się to jakoś złagodzić terapią, choć zawsze coś siedzi gdzieś głęboko. Życia bliskiej osoby nic nie wróci.
Raczej mowimy tu o ofierze - dla niej molestowanie czy gwalt jest gorszy. Jak zostanie zamordowana to koniec, więcej cierpienia nie ma.
A skąd wiesz co jest po drugiej stronie? Chyba Że wierzysz że jesteś tylko zlepkiem komórek które magicznie ożyły na skutek pioruna, który uderzył w breję przed milionami lat, to nie mam pytań.
Okej, magiczny pan w niebie ma wiecej sensu, przekonales mnie.
Naprawdę Ci mega współczuje bo miałam podobną sytuacje ale nie z moim krewnym trzymaj się pamiętaj jesteś osobą wartościową. Podziwiam cię za uwagę i pamiętaj nie przejmuj się innymi;)
Oby zdechl