#6AAAI
Mój tata ma ogromne poczucie humoru. Usiedliśmy w rodzinnym gronie (rozmowy, kawa, ciasto) i nagle słyszę, że mój kochany tata proponuję zakład mojemu chłopakowi. Od razu wiedziałam co się święci. Zakład brzmiał tak:
- Chcesz się założyć o flaszkę, że ugryzę się w dupę?
- OK, ale to niemożliwe.
Długo czekać nie musieliśmy. Tata wyjął sztuczną szczękę i ugryzł nią swój wielki tyłek. Mina chłopaka bezcenna. Za to ja myślałam, że spalę się ze wstydu.
Zawsze lepsze to niż nie "ugryzę Twoją dupę" a potem ugryzł córkę.
Byłam pewna,że tak właśnie będzie. 🤣
Pamiętam to wyznanie :D