#6AAAI

Pewien czas temu, spotykałam się z chłopakiem poznanym w szkole. Kilka razy byliśmy u niego. Wszystko ładnie się zapowiadało. Postanowiłam zaprosić go do siebie. Pierwsze spotkanie przebiegło całkiem sympatycznie, lecz drugie to totalna porażka.

Mój tata ma ogromne poczucie humoru. Usiedliśmy w rodzinnym gronie (rozmowy, kawa, ciasto) i nagle słyszę, że mój kochany tata proponuję zakład mojemu chłopakowi. Od razu wiedziałam co się święci. Zakład brzmiał tak:
- Chcesz się założyć o flaszkę, że ugryzę się w dupę?
- OK, ale to niemożliwe.

Długo czekać nie musieliśmy. Tata wyjął sztuczną szczękę i ugryzł nią swój wielki tyłek. Mina chłopaka bezcenna. Za to ja myślałam, że spalę się ze wstydu.
Shido Odpowiedz

Zawsze lepsze to niż nie "ugryzę Twoją dupę" a potem ugryzł córkę.

ToTylkoJa90

Byłam pewna,że tak właśnie będzie. 🤣

PaniPanda Odpowiedz

Pamiętam to wyznanie :D

Dodaj anonimowe wyznanie