#chM6t
Kiedy dochodziła moja kolej, ja jako mały troll postanowiłam, że zjem batona, którego miałam w kieszeni tzn. Pawełka. Jak chyba każdy wie znajdują się w nim niewielkie ilości alkoholu. Ok, zjadłam. Nadeszła moja kolej, dmucham a tu czerwone światełko, czyli piłam!
Miny strażników, nauczycieli i kolegów - bezcenne.
A później powroty do domu w stanie upojenia alkoholowego i tekst w progu " Ja tylko Pawełka zjadłam" :D
Wygrałeś ?
W stanie upojenia to raczej krata Pawełków! :)
Od małego na całego
Powiedział ten co ma nick z nazwą alkoholu ?
A nie auta ?
Całe życie na przypale xD
Czy tylko ja nie lubię Pawełków?
Ja też nie lubię :)
Kiedyś miałam faceta o tym imieniu i jadałam Pawełki... Teraz wolę Maćki :P
Ten alkoholowy smak przeszkadza.
Spoko, w tv policjantowi też zaświeciło się czerwone :)
No właśnie, nie. Zaświeciło się na początku dlatego, że trwał proces sprawdzania, potem było zielone. Najlepiej zapoznać się z działaniem alkomatu, a potem analizować treści w Tv. :)
Też tak kiedyś miałam, tylko, że ja jadłam cukierki miętusy :D
I od tego byłaś 'pijana'??
Tak, każdy kto jadł te cukierki miał potem promile we krwi.
A przynajmniej tak twierdził alkomat.
Miałeś potem kaca? :p
raczej miałaś
Raacja ;)
Pawełek to daje gorzelnią dość mocno