#T3EkU

Mam 16 lat i nietypową fobię. Panicznie boję się straży pożarnej. Gdy przejeżdża obok mnie czerwony wóz na sygnale nie mogę oddychać, jeśli muszę przejść obok zaparkowanego auta, to cała się trzęsę i płaczę, a jeśli spotkam (o zgrozo) pracownika tej służby, to kończy się to hiperwentylacją lub omdleniem. Najgorsze jest to, że ludzie najczęściej mi nie wierzą i mówią, że to próba zwrócenia na siebie uwagi, nawet jak zobaczą moją reakcję.

Prowadziłam warsztaty dla dzieci jako wolontariuszka. Wychodząc z toalety natknęłam się na pana strażaka, który też prowadził warsztaty, tylko w innej części budynku. Od razu uciekłam do swojej sali i cała w drgawkach próbowałam ogarnąć nadciągającą hiperwentylację. Zaalarmowani, przybiegli moja przyjaciółka, która umiała radzić sobie z moją hiperwentylacją i dwoje też akurat przebywających w przedszkolu ratowników medycznych. Nienawidzę zwracać na siebie uwagi, więc odmówiłam pomocy od ratowników. Przenieśliśmy się do innego pomieszczenia, aby nie wystraszyć dzieci. Powoli przestawałam czuć kończyny, kiedy pewna pani, która miała trochę wyższe stanowisko stwierdziła, że ratownicy i przyjaciółka mają mnie zostawić, bo tylko udaję żeby zwrócić na siebie uwagę i jak nie przestanę zachowywać się jak dzieciak, to zadzwoni po moich rodziców... Z biura wyszliśmy, ogarnęłam się na uboczu, a po 10 min atak powrócił i znowu ratownik, przyjaciółka i cała farsa od początku.

To, że ktoś boi się czegoś nietypowego, nie oznacza, że od razu zmyśla. Niektórzy boją się pająków, klaunów, ciemności i to jet normalne, tak samo jak reszta fobii.
AddGleek Odpowiedz

Ja mam takie pytanie tylko: czy ta fobia związana jest z jakimś przykrym wydarzeniem z przeszłości, czy tak po prostu ? Bo mnie to ciekawi strasznie

Sannna

Tak po prostu. Chyba dlatego, że kojarzyli mi się tylko ze złymi sytuacjami.

Sannna

Zastanawiałam się nad tym. Bardziej niebezpieczne jest to, że w razie zagrożenia nie zadzwonię, prędzej zemdleje.

gdziejestmojsos Odpowiedz

W pełni Cię rozumiem. Ja boję się tramwajów. Na tyle, że sama potrafię zemdlec widząc je:) inni są fajni:p

FreakyGirl

A co jeżeli nie masz wyjścia i po prostu musisz gdzieś dojechać tramwajem? :P

BlackVelvet

Ojej, a ja tak kocham tramwaje. :D

gdziejestmojsos

@FreakyGirl wtedy nogi za pas i biegne w wyznaczone miejsce:D a tak serio to wszędzie autem jadę:)

Brzuszek

Ja też się bałem jeździć tramwajem. Pamiętam moją pierwszą jazdę tramwajem. Jechałem wtedy na praktyki na drugi koniec miasta. Cały się trzęsłem na myśl że musiałem jechać sam tramwajem. Ale kupiłem bilet w kiosku, poszedłem na przystanek cały pełen obaw jak to będzie. To głupie bać się tramwajów :D. Czekam, przyjeżdża CZERWONY TRAMWAJ. Drzwi się otworzyły. Ja wsiadłem, skasowałem bilet. Jest mi już tak gorąco że nie wiem, cały mam drgawki i gęsią skórkę. Dzwonek zadzwonił i drzwi się zamknęły. Ruszył, a całe napięcie zeszło ze mnie w sekundzie :D tak oto przeżyłem swoją pierwszą podróż tramwajem. Nie wspominając że w następnym tygodniu gdy jechałem na praktyki tramwaj się wykoleił, z czego spóźniony tylko 30 minut :D

przegryw

Ale bezsensowne te fobie

thinkpad96

Tez rozumiem :) ja się boję kur, nie przejdę koło nich sama, z kimś tak ale musze się bardzo blisko tej osoby trzymać, a jeszcze bardziej boje się prądu, mieszkam na wsi i moi dziadkowie by przeprowadzić krowy z pastwiska do obory używają pastucha, który trzeba "przeciągnąć" na drogę by zrobić im przejście, wiec jak idę z kimśi ktoś złapie za rączkę by go odczepić i normalnie przejść, ja nie przejdę, bo boje się ze ta osoba weźmie i mnie tym pastuchem dotknie, choćby była to osoba której ufam najbardziej na świecie :) więc każę jej go zaczepić a sama przechodzę pod pastuchem, sama też boję się go odczepiać.

Motorider121

Jak byłem mały, panicznie bałem się muzyki z samochodów Family Frost

Avis0702

Ja się boję osób wyższych ode mnie :D

gitarzystka Odpowiedz

Na Twoim miejscu poszłabym z tym do lekarza. Mówię serio. :P

Saitama Odpowiedz

Polecam udać się do specjalisty, na jakąś terapię - takiego lęku można się pozbyć, a przynajmniej go ograniczyć.

lilaki Odpowiedz

Nie. Takie fobie nie są normalne. To zburzenia które trzeba leczyć. Strach przed pająkami czy ciemnością jest w naszych genach, pozwalał nam przeżyć.

tthisislove Odpowiedz

Ja się panicznie boję chodzić do dentysty. Odwlekałam wizytę jak tylko mogłam, ale nadszedł w końcu czas, że trzeba było naprawić moje ząbki. No i poszłam, siedzę w poczekalni, przede mną inny pacjent. Już sam dźwięk przyprawił mnie o lekką panikę, łzy w oczach. Ale dobra, będę twarda! Idę na fotel, staram się jakoś trzymać. W krytycznym momencie nie wytrzymałam. Rozpłakałam się i nie mogłam się uspokoić. Poinformowałam dentystkę o mojej fobii, a co usłyszałam? Że zachowuję się gorzej niż dziecko, jestem histeryczką, a to na pewno nie boli (miałam kanałowe) i sobie wymyślam. Następna wizyta we wtorek :)

Kalbi

Ja się ogólnie trochę boję lekarzy, a konkretniej wizyty u lekarza :p zawsze mnie zaczyna brzuch boleć :v

DreamSky

Doskonale znam ten strach przed dentystą. Jak już naprawdę muszę to idę, a tak odwlekam wizytę jak się tylko da. Dodatkowo chodzę do jednego, dwóch zaufanych dentystów, o których wiem, że są mili i nie mają oporów w dawaniu znieczulenia, bo bez tego ani rusz :)

DreamSky

A z dentystką-sadystą też już się spotkałam, ale do wizyty finalnie nie doszło. Siedziałam w poczekalni (miałam ok.13 lat) i czekałam na swoją kolej, ale od tego co się nasłuchałam tak się zestresowałam, że przed samym wejściem do gabinetu popłynęła mi krew z nosa i zbladłam jak ściana. Jak mnie dentystka zobaczyła to stwierdziła, że jednak w takim stanie mnie nie przyjmie. To był mój pierwszy i jedyny raz u tej dentystki, powiedziałam rodzicom, że mnie nawet wołami do niej nie zaciagną i musieli odpuścić.

nata

Fobia przed dentystą jest uzasadniona, bo to boli.

Gornik

Kanalowe nie boli. Wystarczy tylko dobry dentysta. Mi robil bez znieczulenia nawet ; )

emo Odpowiedz

Współczuję Ci i rozumiem. Mam klaustrofobie. Wszyscy się dziwią "czego ty się boisz?" itp. , uważają, że jestem wariatką i za wszelką cenę próbują mnie "leczyć", a to nie jest takie proste...

Sannna

Właśnie najgorsi są ludzie, którzy "wiedzą lepiej" i próbują cię leczyć metodą szokową

Dupelek Odpowiedz

Ja boję się poruszać środkami lokomocji, fobia to zdecydowanie nie jest, ale np. w zimie, kiedy jest lód, jadąc autem kulę się ze strachu ok 20-30 km/h

Roksana Odpowiedz

Ja się boję psów. Nie wiem dlaczego. Jesli jakiegos znam to spokojnie mogę przebywać w jego towarzystwie. Inna sprawa kiedy widzę na ulicy psa bez smyczy, biegającego samopas. Nie mam już napadów ucieczki ale automatycznie w takich sytuacjach "sztywnieję"...

Kalbi

Mam to samo! :D

Roksana

No to się Kalbi rozumiemy ;)

ews Odpowiedz

ja mam klaustrofobię, mieszkam na 5. piętrze i dobrze wiecie, że nie jeżdżę windą...

julia333

ruch to zdrowie :) gorzej jak jesteś już na dole, śpieszysz się i ups... zapomniałam czegoś z mieszkania :D

Zobacz więcej komentarzy (31)
Dodaj anonimowe wyznanie