#cR6Ox

Kilka lat temu byłam świeżą pracownicą kawiarenki w małej dzielnicy mojego miasta, szybko się uczę, więc w kilka dni miałam podstawy opanowane. Ogólnie to jestem sympatyczną osobą, dobrze wychowaną i kulturalną, do każdego odnoszę się z szacunkiem i życzliwością. Niektórzy klienci to odwzajemniają, inni niestety nie, lecz nie o tym ta historia.

Kiedyś dwa dni pod rząd odwiedziła nas pewna starsza pani, najprawdopodobniej ze swoimi dwoma wnuczkami. Dziewczyny typu hot16 i hot14 i zachowujące się jak gwiazdy popu. Miło się do niech zwracałam, a do pani starałam się być jeszcze milsza.
Po wejściu dziewczyny od razu się zapytały, czy na patio jest zasięg wi-fi, zdziwiłam się, że chcą korzystać z internetu podczas wspólnego czasu z babcią, ale oczywiście odpowiedziałam, że tak.
Dziewczyny zamówiły lody. Podałam im je, a potem się przyglądałam.
Jak to wyglądało?
Dziewczyny jadły i wpatrywały się w swoje telefony, obie. Zapewne robiły focie na snapa i insta, wiadomo...
A babcia?
Jadła lody, patrzyła na nie, milcząc. Napotykając mój wzrok przyjaźnie się uśmiechała.

Nie ogarniam dzisiejszej młodzieży, chociaż jestem kilka lat starsza od nich, a czuję się jakbym była z poprzedniego wieku, gdy czas spędzony z rodziną i wspomnienia były bezcenne. Szkoda, bo ja bym oddała wszystko, żeby choć na chwilkę usiąść i porozmawiać z moimi ś.p. dziadkami.
pfyfka Odpowiedz

Przeczytałam to wyznanie i poczułam niechęć... do autorki. Ach jak szybko się uczę (co to ma do rzeczy i co zmienia w wyznaniu?), ach jaka ta młodzież dzisiejsza jest niewychowana ("zapewne" robiąc to czy tamto), ach jaka ja jestem inna niż wszyscy inni...
Autorko, bardzo wysoko głowę nosisz. Niestrawnie wręcz. ;)

Ekoniks

Plus jeszcze ta uszczypliwość podszyta zazdrością, hot 16 i 14, gwiazdy popu. Autorka jest bardzo fałszywą osobą o za wysokim mniemaniu o sobie.

Ebubu

A można było zamiast "jestem osobą..." napisać "staram się być osobą....". Niby podobnie ale zupełnie inaczej się to odbiera.

Ale podoba mi się fragment:
"do każdego odnoszę się z szacunkiem i życzliwością."
w zestawieniu z :
"Dziewczyny typu hot16 i hot14 i zachowujące się jak gwiazdy popu."

ohlala Odpowiedz

I oczywiście nie przyszło Ci do głowy, że może one widują się z babcią cały czas, może nawet z nią mieszkają? Rozumiem, że jak się z kimś spotkasz raz na jakiś czas to poświęcasz mu całą uwagę, ale jeśli widujesz kogoś codziennie, to nie masz wtedy potrzeby, żeby rozmawiać z nim 24/7.

Madhu

I co z tego, że można widzieć się z kimś codziennie? Czy to daje zielone światło do tego, żeby zachowywać się jak ostatni burak i cham, który nie zwraca uwagi na towarzystwo, z którym siedzi przy stoliku? Czy to uprawnia do tego, żeby ignorować ludzi wokół i wgapiać się w telefon non stop? I tak, z pewnością takie gowniary codziennie spędzają czas ze swoją babcią, na pewno.

ohlala

@Madhu

Uspokój się, bo Ci żyłka pęknie. Wiem, ze Twoje życie i Twoje podejście jest jedynym właściwym, jak to u większości ludzi w internecie, ale i tak to napiszę: niektórzy lubią sobie posiedzieć z kimś, chociaż wcale z nim nie rozmawiają, tylko np. korzystają z telefonu lub czytają książkę. A jak widzisz kogoś często i do tego jest to osoba dużo od ciebie starsza, to niekoniecznie masz o czym z nią rozmawiać, jeśli nie dzieje się nic wyjątkowego. Pragnę zauważyć, że rodziny biologicznej się nie wybiera, więc przy częstych spotkaniach droga od np. domu do kawiarni może wystarczyć na obgadanie tego, co się wydarzyło w ostatnich dniach (o ile w ogóle).
"Takie gówniary" XDD serio wyluzuj, bo gówno wiesz o tych dziewczynach i ich życiu. Wiesz tylko tyle, co Ci napisała jakaś obca laska, która tęskni za swoją babcią i też gówno wie, bo zobaczyła tylko niewielki skrawek z życia tych osób.

zwierzolub2

Madhu najlepiej czepiać się dzieci a potem wszyscy dookoła się dziwią , że nie chcą one gadać. Podczas np. spaceru może gadały ... Ludzie dajcie dzieciom żyć miejcie do nich przyjazne nastawienie, nie zmuszajcie a zobaczycie, że wszystkim będzie się żyło lepiej. Najlepiej to tylko rządzić umiecie i tyle. Więcej miłości życzę.

sensownadama

Zachowujesz się jakbyś broniła samą siebie. Po pierwsze dużo agresji, po drugie podnieciłaś się jakby mowa była nie wiadomo o czym. Po trzecie uspokój się dziewczynko. Bo po Twoim komentarzu nie daje ci więcej niż 15 lat. W kazdym razie, nie, nic nie usprawiedliwa takiego zachowania. Skorą babcia zabrała je do kawiarni to znaczy, że nie mają żadnej traumy z nią związanej, a to znaczy, że należy jej się szacunek. Zastanowiłaś się co czuła ta kobieta? Czy tylko młodzi mają prawo do szczęścia? Zabrała wnuczki na lody, a te jak jakieś debilki siedzą w telefonie. Szkoda słów.

Cero

sensownadama, "Skorą babcia zabrała je do kawiarni to znaczy, że nie mają żadnej traumy z nią związanej", ciekawa logika, chociaż raczej powinnam może powiedzieć naiwność... (Nic złego w naiwności, jbc, o ile nie jest skrajna).

A autorka patrzy dość jednowymiarowo, bo tęskni za swoją babcią. Zazwyczaj nie myślimy o tym, że ktoś nam bliski jutro może już nie żyć, nawet powiedzenie (jeśli babcia jest dobrą osobą) by docenily babcię bo ta w każdej chwili może odejść (jak każdy z nas) nic nie da, bo ta koncepcja to abstrakcja jeśli się jeszcze nigdy nie straciło kogoś bliskiego (sama jeszcze dobrych kilka lat temu nie potrafiłam do siebie dopuścić koncepcji utraty kogoś bliskiego, mimo że takie jest życie. To było coś abstrakcyjnego, coś co spotyka innych, ale nie mnie).

ohlala

@sensownadama

15 lat to ja miałam dawno, dawno temu. Nie będę się powtarzać, swoje powiedziałam, a jak widzisz wszystko w czerni i bieli, to już tylko i wyłącznie problem twojego ograniczenia.

Madhu

Ale ty się śmieszna robisz, ohlala. Smutno na to patrzeć. Kolejna przewrażliwiona damesa, która wszędzie widzi atak i agresję. Ogarnij się, dziewczyno, bo w końcu nie wytrzymasz tej presji :) Wiesz, może zostałam inaczej wychowana i dla mnie siedzenie non stop w telefonie jest niegrzeczne i niekulturalne wobec osób, z którymi przebywam. I nieważne czy jestem w domu, kawiarni czy na spacerze. Wiem, że czasy są jakie są, ale bez przesady. Po prostu jeśli decyduje się na wyjście z kimkolwiek, to nie gapie się w telefon bez przerwy. Jasne, można spojrzeć, ale wszystko z umiarem. Pomyślałaś, jak czuła się ich babcia? Jak ty byś się czuła? Czy to już jest poza twoim zasięgiem i nie widzisz w tym nic dziwnego?
@zwierzolub, jak wyżej.

llotos1

Ciekawe, że wszystkie inne komentarze pod tym wyznaniem są pisane w tym samym duchu, co ten @ohlala i mają pełno plusów, a pod komentarzem @ohlala najwięcej plusów ma komentarz, w którym jedna, jedyna osoba się z nią nie zgadza mimo przeciwwagi kilku innych komentujących, którzy są tego samego zdania, co @ohlala.

Ebubu

Sądzę że w domu też z nią nie rozmawiają... chyba że jest awaria wifi...
Co do dyskusji tutaj - Gdy wszyscy włączają swoje telefony, tablety to jest jeszcze pół biedy. Ale i tak jest to zwyczajnie niekulturalne gdy spotykasz się z kimś i tą osobę olewasz - nie istotne czy znikasz w sieci, czy zaczynasz czytać książkę, czy zasypiasz.

zwierzolub2

Madhu więcej miłości i wyrozumiałości życzę ponurej dojrzałej kobiecie xd babcia mogła zwrócić uwagę jak jej coś nie pasowało i tyle. Świat nie jest czarno biały.

Dahun2 Odpowiedz

A teraz powiem coś innego.
Moja babcia znęcała się nade mną psychicznie i fizycznie. Wielbiła moja starszą siostrę, która dostawała od niej co chciała. Jakby to wyglądało z mojej perspektywy?
Babka zabrałaby mnie i siostrę do kościoła (wierzący wybaczcie ale to jedyne miejsce gdzie ona by mnie zabrała z własnej woli). Po drodze co chwila rzucałaby w moją stronę złośliwe uwagi jaką ja to jestem zła i okropna. Oczywiście jak nikt nie byłby w pobliżu.
Gdyby potem chciała kupić mojej siostrze lody to bym przed lokalem usłyszała coś w stylu "nie zasłużyłaś sobie na lody ale zrobię wyjątek choć i tak nie powinnaś jeść bo będziesz gruba. Twoja siostra sobie zasłużyła więc dostanie więcej gałek". W lokalu grałaby słodką babcie uśmiechniętą co pozwala "wybrać" lody (ja oczywiście dostałabym takie jakie ona by wybrała).
Dziękowała bym za możliwość zajrzenia do telefonu i chwilowego oddechu od niej. Niestety za moich czasów to były budki telefoniczne jeszcze XD.

Co jeśli te dziewczyny miały tak samo? Ich babcia grała miłą i smutną staruszkę, a za plecami ludzi mściła się na nich?

Jak łatwo jest ludziom osądzać. Widzisz urywek z ich życia i już najlepiej wiesz co jest grane.

P.S za nim ktoś stwierdzi, że byłam kłopotliwym dzieckiem. Nie, byłam bardzo nieśmiała i spokojna, w dodatku zawsze mi wmawiała, że jestem gorsza i tak się też czułam, wiecznie winna, bo powinnam dziękować wszystkim za to, że nikt mnie na zamyka w piwnicy.
Nie wiem dokładnie skąd wzięła się ta nienawiść od mojej babci. Wiem, że jej się to zaczęło od razu w sumie jak moja matka zaszła w drugą ciążę. Od narodzin jawnie (tak, jawnie powiedziała mojej mamie, że mnie nie będzie kochać bo "ona już ma swoje wnuki, a ja jestem niepotrzebna) mnie nienawidziła.

3timeilosepassword

Współczuję, też nie mam zbyt dobrych relacji z babcią ze strony mamy

zwierzolub2

Dahun moja kochana przytulam

anonimowaautorka343 Odpowiedz

To jest chyba ten typ wyznania który mnie najbardziej irytuje. Ok, jasne trochę słabe jest zachowanie tych dziewczyn, pewnie większość ludzi widząc tą scenkę pomyślałaby sobie, że dziewczyny niezbyt fajnie się zachowują. Ale żeby opisywać to na anonimowych i to jeszcze okraszone tekstami pełnymi samochwalstwa... Co do historii ma to, że autorka szybko się uczy, jest sympatyczna, kulturalna, dobrze wychowana etc. ? A już końcowy akapit jest po prostu bezwstydny. Nie rozumiem ludzi, którzy się tak zachwycają nad sobą jacy to oni są życzliwi dla ludzi i jednocześnie obsmarują obcych ludzi w internetach za jakiś kawałek ich życia wyrwany z kontekstu. Tak naprawdę może te dziewczyny spędziły cały dzień z babcią na spacerze poświęcając jej pełną uwagę, ale potem zrobiły sobie przerwę, żeby ogarnąć social media. Albo mają po prostu taką fazę z której za jakiś czas wyrosną i babcia rozumie, że to są tylko nastolatki dla których takie rzeczy są teraz ważne, co wcale nie znaczy że ona ich nie obchodzi.

Skobel1 Odpowiedz

Bez sensu jest ten cały pierwszy akapit, skoro nie o tym mowa. Chyba, że byla to forma pokazania jaka to autorka wspaniała jest.

VirderBoddoxx Odpowiedz

My chodzimy często rodzinnie do restauracji hotelowej, któa ma stoliki przy plaży. I co robimy? Ja czytam książkę (z reguły papierową), żoan książkę (na tablecie), córka (16 l.) komiksy po angielsku (na komórce). Ktoś powie, że jeden normalny, a reszta z nosem w tablecie/komórce. Czasami też mam nos w komórce, jak gram z kimś w szachy przez Internet. Ile można gadać ciągle o tym samym?

Hamlet Odpowiedz

A teraz jesteś nieświeża. Rozumiem, że ta sytuacja tak Tobą wstrząsnęła, że przestałaś się myć.

zwierzolub2 Odpowiedz

Autorki wyluzuj, dobrym sposobem jest odwiedzać starszych w domu seniora lub hospicjum. Możesz też pomagać starszym w domu jako wolontariusZka. Jest tyle możliwości. A jakichś tam scen nie wyolbrzymiaj.

Dodaj anonimowe wyznanie