Kiedyś podczas corocznej Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy razem ze znajomymi i moim chłopakiem stałam i patrzyłam na "światełko do nieba ". Wiadomo - ludzi pełno i mało co widać. Jako że nie należę do osób wysokich, ze znudzeniem patrzyłam na ludzi. Zaciekawiła mnie jedna para stojąca w tłumie. Była to para staruszków po 70. Stali tak samo jak my, przytulali się i w jednym momencie staruszek dał swojej wybrance życia soczystego całusa, klęknął przed nią i jej się oświadczył.
Było to takie wzruszające, że aż popłynęła mi łezka. Ludzie naokoło zaczęli bić brawo i mało kto interesował się w tym momencie fajerwerkami.
Miłość potrafi przyjść w każdym wieku.
Dodaj anonimowe wyznanie
ja bym nie chciala robic wokol tak osobistego wydarzenia takiej afery
A ktoś inny by chciał, i ma do tego prawo
No to ona wie, dlatego napisała, ze Ona nie lubi 🤷♀️
niechze kazdy robi jak chce ;)
dzieki bezik
Urocze i rzadko spotykane
I nawet narzekacze od nieanonimowych wyzwań siedzą cicho! XD