#cGhgU

Po porannych zajęciach wróciłam do domu i poszłam spać, obudził mnie dzwonek do drzwi. Przyszedł mój chłopak – przechodził obok i postanowił wpaść się przywitać. Zaspana otworzyłam mu drzwi, a on gdy mnie zobaczył zaczął mówić, że jestem piękna po obudzeniu i zabronił mi się malować, skoro tak pięknie wyglądam bez makijażu. Wszystko byłoby fajnie, gdyby nie to, że po przyjściu do domu z zajęć nie zmyłam tapety i miałam pomalowane brwi, rzęsy i podkład na twarzy.

Chyba już wiem o co chodzi chłopakom, gdy mówią, że lubią „naturalne dziewczyny” :)
Witonim Odpowiedz

Ja odwiedziłem kiedyś koleżankę ze studiów która w tamtym czasie bardzo mi się podobała. Była to niezapowiedziana wizyta, prawdopodobnie rano (nie pamiętam). Otworzyła mi jakaś rozespana dziewczyna w szlafroku. Już miałem na końcu języka pytanie "cześć, jest może Jolka?" gdy usłyszałem "oo, cześć Janek, jak miło że wpadłeś" :) Okazało się, że to jedna i ta sama osoba, tylko tym razem bez makijażu :) I muszę przyznać anonimowo i bez bicia - jej akurat makijaż wiele uroku dodawał :P

Mindanao

To też jest w dużej mierze kwestia przyzwyczajenia. Jeśli dziewczyna nosi dość mocny makijaż to przyzwyczajamy się do takiego jej wyglądu - podobnie zresztą jak z noszeniem okularów. Wcale nie musi to oznaczać, że bez makijażu jest brzydka, ale jak najbardziej może wyglądać na niepodobną do siebie w znanej przez Ciebie wersji. Szczególnie jeśli ma duży talent do malowania :)
Zakładam, że gdybyś te koleżankę pooglądał długo bez makijażu to zauważyłbyś jakieś cechy, które Ci się podobają w wersji naturalnej i "giną", gdy na twarzy jest malunek :)

MaryL Odpowiedz

No, dokładnie. Mi się wydaje, że kiedy mówią, że nie lubią "tapety" to przed oczami mają po prostu źle zrobiony makijaż, z pomarańczowym podkładem itd. Albo ewentualnie taki karnawałowy wręcz. A wszystko inne uznają za naturalność.

worop

Nie jest tak.

MaryL

A jak jest? ;)

worop

Wiemy, co to naturalny wygląd, ale wiemy też, że lubicie się malować, dlatego nie mamy nic przeciwko, choć podobacie nam się w obu wersjach :)

eldoser Odpowiedz

taki niezauważalny przejdzie, ale i tak wolę całkiem bez (i wiem o czym mówię)

jakosbedzie

Też nie przepadam za makijażem, ale moja się upiera.

Ciensiebie

Caluj ja po twarzy to moze odpusci.

C30C39 Odpowiedz

Podejrzewam, że chodzi o przesądzony makijaż. Ja na przykład lubię dziewczyny bez makijażu, ale nie mam nic przeciwko lekkiemu, naturalnemu makijażowi. Ale jak laska przychodzi z niebieskimi powiekami i kremową twarzą, która wygląda jak złana w całość to mnie to mocno odrzuca. I dziwi mnie wręcz, że dla większości kobiet mocny makijaż, to makijaż typowo weselny. Byłem z paroma dziewczynami na imprezie tego typu i naprawdę każda na codzien wygląda lepiej, niż w makijażu "galowym"

P4ulin4

Bo makijażystki zazwyczaj nie potrafią dobrać makijażu do kobiety tylko do trendów które aktualnie są. Poprawienie wykonany makijaż nawet mocny zawsze dodaje w wyglądzie a druga sprawa co podoba się kobiecie i jak ona uważa ze w tym wyglada > co mężczyzna uważa

MaryL

Myślę, że to jest brak umiejętności. Chcesz wyglądać fajnie, inaczej, więc próbujesz, ale nie zawsze wychodzi. Plus np. złe światło w łazience ;) malujesz się, myślisz, że jest super, a potem widzisz w świetle dziennym, że chyba jednak nie XD

worop Odpowiedz

No, ja zdecydowanie preferuję naturalność. Makijaż jest jeszcze ok, choć zbędny, ale jakieś operacje plastyczne, powiększanie ust itd. – na co to komu?

Dragomir Odpowiedz

Chodzi o to, żeby nie robić z siebie lalki Barbie, plastiku którego strach dotknąć żeby się nie rozsypał.

P4ulin4

Dosłownie takie makijaże można policzyć na palcach jednej ręki gdzie się je widziało na ulicy ja nie wiem skąd wy to bierzecie

Dragomir

Plus podoklejane rzęsy i pazury i wydepilowane ale za to namalowane brwi.

MaryL

O matko, tak! Też nie czaje tej mody! Zwłaszcza z ustami. P4ulin4, to wcale nie jest takie rzadkie

Dodaj anonimowe wyznanie