Nie wiem co mam zrobić. Dziś okazuje się, że od 3 lat ojciec miał romans z obcą kobietą. Wszyscy wiedzieli poza mną. Nawet wiedzieli o tym, że wycieczka firmowa do Irlandii była tak naprawdę uknutym spotkaniem tych 2. Nie wiem co o tym myśleć, nie wiem co zrobić. Jestem za młody aby coś takiego działo się wokół mnie.
Teraz już nie wiem nawet komu mogę ufać.
Dodaj anonimowe wyznanie
Myślę, że Twój wiek tutaj nie ma znaczenia, a kwestia romansu jest sprawą między Twoim tatą i Twoją mamą. Skoro wszyscy wiedzą, a rodzice się nie rozwiedli, to prawdopodobnie żyją razem tylko dla zachowania pozorów, ze względu na Ciebie. Jeśli tata o Ciebie dba, kocha Cię i jest dobrym ojcem to nie masz mieć o co żalu. Jak będziesz dorosły możesz z nim pogadać dlaczego się tak stało - dzieci/nastolatkowie wielu rzeczy nie wiedzą, bo dorośli nie chcą ich martwić i wciągać w swoje problemy (i prawidłowo), bo w tym wieku trudno o dystans do pewnych spraw. Nie martw się autorze, będzie dobrze! :)
Mial romans z obca kobieta. No, straszne. Gdyby to byla przynajmniej jakas znajoma kobieta, daloby sie z tym jakos zaaranzowac.
Jestes osobą tak wyprutą z uczuć, że mam wrażenie, że pochodzisz z patologii
@ Marmite: Pozostawie otwarta kwestie prawdziwosci zarowno tej diagnozy jak i hipotezy. Ciekawi mnie tylko fakt, czy opierasz sie przy tym na tej jednej wypowiedzi, czy tez na wiekszej ich ilosci.
Marmite, jesteś osobą z tak wielkim kijem w dupie, że mam wrażenie, że podarował Ci go Generał Sherman (--> google).
A jako jest dobry wiek na to, żeby coś takiego zaczęło się dziać?
To są sprawy wyłącznie twoich rodziców, więc dopóki o ciebie dbają, kochają, masz dach nad głową, pełną lodówkę, to myślę, że sprawa romansu nie powinna być dla ciebie podstawa do twojego zwątpienia w zaufanie do nich. Zapewne oni sobie już nie ufają, tak jak przed romansem. Myślę, że póki co, nie powinieneś mieszać się w ich sprawy, poruszać tego tematu czy w jakiś sposób rozgrzebywać. Skoro twoi rodzice nadal są ze sobą, to a) albo twoja mama wybaczyła ojcu, poradzili sobie z problemem lub b) z miłości do ciebie nadal mieszkają pod jednym dachem, aby zapewnić ci w miarę możliwości jak najlepsze dzieciństwo.
Do tematu możesz wrócić za parę lat, jak podrosniesz. A na chwilę obecną nie zakrzataj sobie tym głowy :) ślę uściski i trzymaj się!
Ale co to są za bzdury w ogóle, że chłopaka to nie dotyczy i że to kwestia wyłącznie między rodzicami? Puknijcie Wy się w czerepy! Przecież oczywistym jest, ze taka sprawa przekłada się na całą rodzinę, zwłaszcza na dzieci i zwlaszcza, jesli do tej pory dawali dzieciakowi sygnaly, ze malzenstwo (i rodzina), lojalnosc, uczciwość, etc. to najwyzsze wartosci, a nagle okazało się to być zwykłą farsą. O tym nie ma w tekscie, ale uno, ze zwyczajnie moglo tak byc, secundo, na to że być moze było wskazuję chociażby to, jak chłopak do sprawy podchodzi (w sensie, ze w sumie jak kazdy normalny czlowiek mający szczescie wychowywac sie w pelnej rodzinie by pewnie podszedl).
Autorze... myślę ciepło. Jakby nie było, nie jesteś sam.
To pewnie syn Umbriaka napisał to wyznanie. Jednak nie wie jeszcze wszystkiego :)
Jak wszyscy wiedzą łącznie z matką, to wychodzi na to, że żyją w jakichś dziwnych, seksualnych układach.
To się nazywa "umbrielizm" :)
Wyznanie dzieciaka umbriela z przyszłości ;d
Choć w sumie "umbrieloza" brzmi bardziej prawidłowo.
wszyscywiedzieli, matka tez i przyzwalala?
Istotne jest to, ile masz lat. Jeśli max 15 to rzeczywiście słabo. Gorzej, gdy masz ok. 30 lat, dalej żerujesz na rodzicach i masz problem, że nie wtajemniczają cię w swoje sprawy.
Wolałbyś by miał romans z ciotką, kuzynką lub kimś równie bliskim?
Masz rodziców to się ich trzymaj. Nawet jak się rozejdą to trudno, na siłę nie utrzyma się nikogo. Co masz niby zrobić? Pilnuj żeby samemu być OK.
Znałem kiedyś taką dziewczynę, która zaczęła ślepnąć o 6 roku życia. Miała jakąś wadę wrodzoną, więc nie sposób było to zatrzymać. W pełni oślepła jakoś przed 12-13 rokiem życia. Słuchaj nigdy nie ma dobrego czasu na nieprzyjemne rzeczy. Nie ma czegoś takiego, że jestem za młody na przykre sytuacje. Maleńkie dzieci głodują na całym świecie, umierają na rożnego rodzaju choroby mniej i bardziej drastyczne, rodzice im umierają przez co skazane są na smierć albo tragiczne warunki. Dowiedziałeś się, że twój ojciec zdradzał matkę - jest wiele takich sytuacji i myślę że nie warto tego analizować bo to sprawa między twoimi rodzicami. Równie dobrze mogłeś się tego dnia dowiedzieć, że ktoś bliski zginął w wypadku, jesteś dzieciakiem z gwałtu, twój ojciec nie jest Twoim biologicznym itd. Musisz się z tym pogodzić i nie przekładać sytuacji która na brak zaufania to może wpłynąć u twojej mamy a nie u ciebie. Ciebie nikt nie zdradził, po prostu dowiedziałeś się o czymś nie przyjemnym ale to nie oznacza, że ojciec cię nie kocha. To nawet nie musi oznaczać ze nie kocha twojej matki to dużo bardziej skomplikowane, więc naprawdę chłopaku nie przezywaj tego bo życie jest okrutne i będą w twoim życiu niestety prawdopodobnie znaczenie gorsze sytuacje niż ta
inni mają gorzej, idź pobiegać