#c9GHl
Tak. Siedmioletnie dzieci uznały, że fajnie będzie się postrzelić by zobaczyć, czy naprawdę jest tak źle jak na filmach.
Na samym początku miała strzelać moja kuzynka, która jednak nie miała na tyle siły, by załadować karabin znalezioną amunicją, wobec czego zamieniliśmy się miejscami.
Przyłożyłem wylot lufy do jej kolana (byliśmy na tyle mądrzy by wiedzieć, że gdzieś wyżej można umrzeć) i nacisnąłem spust.
Kuzynka nie oddała mi strzału, czekał ją długi czas kosztownej rehabilitacji, ja przez dwa tygodnie nie mogłem siedzieć na tyłku, rodzina przez rok była skłócona. Do dzisiaj Aleksandra utyka, ale jako że mieszkaliśmy na jednej wiosce, dorastaliśmy tam i osiedliliśmy się, mamy świetny kontakt.
Na tyle świetny, że moja córeczka (5 lat) uznała, że to będzie świetny pomysł sprawdzić, czy uderzenie 5-kilogramowym młotkiem przez swojego kuzyna (8 lat) w kolano rzeczywiście boli. Położyła się nawet na podłodze, by mieć pewność, że kuzyn trafi w odpowiednie miejsce.
Efekt: Prawdopodobnie jej kolano już nigdy nie odzyska sprawności
No cóż. Co w rodzinie, to nie zginie.
Dowód na to, że głupotę przekazuje się w genach.
To jest tak głupie, że aż śmieszne.
szkoda tylko, że w sumie tragiczne
ale nadal śmieszne
Póki jeszcze się nie pozabijali można się trochę pośmiać.
30 lat temu to była komuna, a dziadek za pamiątkę z wojny pewno musiał się nieźle tłumaczyć na milicji.
Skoro to był Mosin czyli ruski karabin... To być może nie musiał. Dużo gorzej gdyby miał stena, mausera lub inną broń. Bo jakby wyszło, że służył w AK, NSZ czy
jeszcze gorzej w Wermachcie to kula w łeb i tyle tłumaczeń.
W sumie dobrze, że robiliście to sobie nawzajem a nie jakiemuś przypadkowemu dzieciakowi, bo by biedny musiał cierpieć za czyjąś głupotę.
Kurka, coraz więcej to historii o przerażająco głupich dzieci.
To tylko przekonuje mnie ze nie warto ich mieć :v
Ale dlaczego w stawy? W łydkę niech sobie strzeli, czy cokolwiek co nie wymaga tyle elastyczności.
Czasami czytając takie wyznania myśle, ze ,,przecież to tylko dzieci”, ale po tym wyznaniu zmieniam zdanie- niektórym ludziom poprostu brakuje dodatkowej klepki w mózgu od dziecka.
Jasne, już sobie wyobrażam, jak 7 letnie dzieci wiedzą jak załadować broń.
takiego poziomu idiotyzmu to nawet Sejm by się nie powstydził
Aż mnie zabolało...