Kiedyś, ucząc się dermatologii, poczułam ogromne podniecenie patrząc na jedno zdjęcie. Nie wchodząc w szczegóły, przedstawiało lekko rozchylone usta z białawą zmianą na dolnej wardze. Podnieciło mnie to do tego stopnia, że musiałam się zabawić sama z sobą. Do teraz nic mnie tak nie podnieca jak to zdjęcie.
Dodaj anonimowe wyznanie
Ja pierniczę xD
Może twój mózg widzi to jako nasienie na ustach xd.
A to tylko afta;)
fetysz aft
Wspolczuje zycia intymnego, jesli zdjecie chorej tkanki podnieca Cie jak nic innego.
Niekoniecznie. Znam dziewczynę która nie ma dużych potrzeb seksualnych. A podnieciło ją masowanie wybitnie śmierdzących stóp jej chłopaka. 🙂
Ani jedno, ani drugie nie jest do konca zdrowe, no ale najwazniejsze to dobrze sie dopasowac.
Akurat jadłam i wyobraziłam sobie to zdjęcie...
Chodzilem kiedys do jednej dendystki. Mloda (zaraz po studiach), ladna, raczej kompetentna. Miala niestety sklonnosci, ktore (chociaz moglo by sie wydawac ze nie beda zlym polaczeniem) raczej mocno zaciaza na jej karierze.
Otoz, dziewcze mialo ewidentnie czysto-sadystyczne ciagoty a chociaz ladna i bardzo entuzjastyczma :p dendystka nie trafia sie czesto cena nie byla tego warta ;)
@Qehayoii dendystka
@julkaxd
A faktycznie :) dzieki.
Zbyt entuzjastyczna walka z jezykowymi nalecialosciami - z drugiej strony, wpadka w druga strone i komentujacy najpewniej by mnie zjedli...
Ps. W nagrode ciekawostke: "al dente" (dla wielu ludzi to nie jest oczywiste)
;)