#c3gqV

Odkąd pamiętam mam fobię przed publicznymi toaletami. Zawsze wyobrażam sobie, że jest to miejsce brudne, pełne podglądaczy i narkomanów. Podejrzewam, że to efekt obejrzenia za młodu pewnego filmu, w którym była jakaś mocna, „toaletowa” scena. Parę dni temu jednak nie wytrzymałam. Akurat jechałam samochodem i tak bardzo chciało mi się lać, że odłożyłam moje obawy na bok i zatrzymałam się na pierwszej stacji benzynowej, jaka napotkałam.
Wpadłam do kabiny i przez dobre dwie minuty opróżniałam zawartość mojego pęcherza. Gdy skończyłam, pomyślałam sobie „No i co, głupia babo? Nie było tak strasznie...”. I wtedy usłyszałam głośne „A kuku!”. Spojrzałam w górę i ujrzałam dwa rumiane łebki brodatych meneli zerkających na mnie znad przegród rozdzielających kabiny. Wybiegłam stamtąd w popłochu, po drodze potykając się o stand z okularami słonecznymi i wpadając na jakąś starszą panią, która wchodziła na stację.
Nigdy więcej nie wejdę do publicznego kibla! Nigdy!
Bajkocham Odpowiedz

Ubikacje na stacjach benzynowych akurat bardzo pozytywnie mnie zaskoczyły, zawsze porządek, wszystko zadbane itp, jednak szok przeżyłam wchodząc do toalet w przychodniach ... całkowite przeciwieństwo, też mało nie wybiegłam.

bazienka Odpowiedz

i na takich debili nosze gaz

badar2

a po co? ty sie lepiej pros by ci ktos kabze przetrzepal

dnoiwodorosty

@bazienka gaz w publicznej toalecie... albo nie ;) tym razem nie zmarnuję szansy i zmilczę ;)

Niezywa

Zawsze mogła go papierem toaletowym rzucić.

rozowygroszek Odpowiedz

Jestem kierowcą międzynarodowym, a co za tym idzie, często i gęsto korzystam z publicznych toalet... W ciągu paru lat mojej "kariery" nie zdarzyła mi się taka historia, a kible, poza pojedynczymi przypadkami, są w porządku... Współczuję, masz okropnego niefarta xD

erdexp Odpowiedz

Z własnego doświadczenia polecam Ci coś takiego, jak lejek do sikania na stojąco. Spotkasz sylikonowe, plastikowe i jednorazowe papierowe wersje. Spokojnie możesz jak facet, wyskoczyć w krzaczki i nie bać się, że poparzy Cię pokrzywa albo, że nie masz w okolicy tyle natury, by się zasłonić. Polecam firmę Go Girl. Moja mama dostała taki lejek w prezencie, bo kocha jeździć w góry, a częściej tam kamienie spotkasz niż kawałek lasu, więc teraz w razie naprawdę potrzeby nie do wytrzymania - ma to. Chwali. Serio, czasem warto się przełamać.

Corazwiecejpustki

To naprawde funkcjonuje? Myslalem, ze to taki gag.

erdexp

Działa i sprawdza się podczas wielu sytuacji, nawet sikania w toi-toi, gdzie jest mega niehigienicznie.

Oezu Odpowiedz

Jej, musiałaś mieć ogromnego pecha. W publicznych toaletach można spotkać głównie kolejkę i smordek. No ewentualnie bardzo intensywny zapach odświeżaczy do powietrza i środków do dezynfekcji, albo, co gorsza, pomieszanie smrodku i chemii.

Jawiem1210 Odpowiedz

U mnie w akademiku faceci szli o krok dalej i nagrywali telefonem osoby biorące prysznic (mężczyzn też).

Whereru Odpowiedz

Jak wspominałaś o scenie toaletowej to skojarzyło mi sie ze sceną z trainspotting xd

palebomusze

To na bank musiała być ta scena! Była dość obrzydliwa

badar2 Odpowiedz

cale lata, setki razy korzystalem i korzystam z toalet publicznych i nigdy nic takiego sie nie zdarzylo.....w sumie sam sié bédé bal teraz bo moze gdzies za scianá siedzi przewrazliwiona picza i czeka na podgládaczy

PiratTomi

Podejrzewam, że jako mężczyzna niespecjalnie znajdujesz się w gronie osób, które warto podglądać. Zwykle to raczej kobiety stają się celem podglądaczy.

Agatulka Odpowiedz

O matko jak do tego doszło, nie wiem!!!

kanouga Odpowiedz

Też się boję toalet publicznych z samoczyszczacymi podlogami. Boję się że mnie wciągnie

Zobacz więcej komentarzy (2)
Dodaj anonimowe wyznanie