#c0rCr

Kilka lat temu miałem mały wypadek. Poślizgnąłem się na schodach, uderzyłem głową o stopień i straciłem przytomność. Gdy obudziłem się w szpitalu, okazało się, że z mojej pamięci uleciało ładnych kilka lat wspomnień. Dosłownie czarna dziura. Pamiętałem rodziców, kilku dobrych kumpli. Moją dziewczynę o dziwo również, bo znaliśmy się przelotnie już kilka ładnych lat. Ale oprócz tego nic.
Kilka dni po wyjściu ze szpitala szedłem z bratem do sklepu. I wtedy ją zobaczyłem. Moją byłą. Nie mam z nią zbyt dobrych wspomnień. Dopiero po czasie okazało się, jak jest jebnięta. Zakończyłem ten toksyczny związek. Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że na jej widok od razu wróciła mi pamięć. Normalnie jak z bicza strzelił. Wszystkie wspomnienia, sytuacje, relacje z ludźmi, ich twarze, plany. Dosłownie wszystko. W jednym momencie.
Do tej pory myślałem, że ten chory epizod w moim życiu powinienem wymazać z pamięci. Ale jak widać, mój mózg postanowił zrobić mi psikusa i wykorzystać go do przywrócenia mi pamięci.

No cóż, zastanawiam się, czy nie podziękować mojej szurniętej byłej dziewczynie za przywrócenie mi wspomnień.
ogienek Odpowiedz

Cholera, jak był fragment o Twojej byłej z którą nie masz zbyt dobrych wspomnieć, to spodziewałem się tekstu: "i na nowo się w niej zakochałem"...

msreal Odpowiedz

Mówią ze terapią szokowa najczęściej u pacjentów wraca pamięć xD

ruderude Odpowiedz

Jestem ciekawa historii o tej jebniętej byłej...

Senac Odpowiedz

W życiu nie ma lekko..koszmar powrócił

PrimoVictoria Odpowiedz

No nieźle :D

Serochrupek Odpowiedz

psikóz

Dodaj anonimowe wyznanie