Pozwoliłam mojemu chłopakowi poprowadzić mój samochód. Ten się chciał popisać i zaczął świrować na parkingu pod sklepem, że bączki, że drifty, że Bóg wie co. Krzyczę do niego, żeby przestał, a on z tym typowym tekstem, że baby to się tylko drą i wszystkiego boją. No to ja do niego znowu, że mi o samochód chodzi. "Spooooko, przecież widzisz, że nad wszystkim panuję". No i spalił mi nowiutkie sprzęgło, które wymieniłam miesiąc temu.
Dodaj anonimowe wyznanie
Ja, na twoim miejscu, kazał bym mu wymienić sprzęgło, za własne pieniądze.
Za własne pieniądze, phi. Niech sam, kur** pójdzie i wymieni, wtedy się nauczy szanować. A tak swoją drogą jak mu się udało spalić sprzęgło na drifcie, bo jest dużo rzeczy, które wcześniej się powinny uszkodzić?
@ Patriota Mogly sie uszkodzic razem ze sprzeglem, ale nie musialy. Jedno jest pewne, zostaly mocno nadwyrezone. Niestety, dla autorki moze sie okazac, ze w najblizszym czasie bedzie musiala dokonac nastepnych napraw
Wiesz, mnie bardziej zastanawia to jak bardzo on nie umiał driftować, że spalił sprzęgło od razu, co prawda auto mogło być nie przystosowane i w ogóle, ale nawet maluch wytrzymałby dłuższy czas. Przecież mnóstwo ludzi używa kontrolowanego poślizgu i nikt nie wymienia sprzęgła co pięć minut. I tu kolejny temat, czyli nie umiesz driftować to ucz się na swoim aucie.
Widocznie trafił tak pechowo, że sprzęgło było już na końcówce i takie "praktyki" tylko przyspieszyły żywot. Z drugiej strony dosyć łatwo spalić sprzęgło, jeśli nie ma się umiejętności driftowania. Więc osoby które nie palą sprzęgła po 5 minutach żyłowania, widocznie mają już jakieś doświadczenie w tym, jak się obchodzić ;) I rzeczywiście jeśli chcesz się bawić autem w wyścigi czy inne zabawy, to tylko swoim, bo nieswoim to czysty debilizm.
@Misiekbd3, złapałem Cię na niedoczytaniu wyznania do końca, bo sprzęgło miało miesiąc. I co teraz? XD Ale to tym bardziej potwierdza, że gościu z wiedzy o driftingu znał tylko mniej więcej położenie kierownicy w aucie. :) Współczujemy, autorko, po tych wyczynach chłopaka z autem, rzeczywiście może się pojawić więcej awarii, tak jak pisał misiek, więc proponuję poszukać nowego. Chłopaka oczywiście.
@Patriota hahahaha, ano masz mnie, zapomniałem o tym szczególe podczas odpisywania :P Wszystko jasne, chłop nie ma pojęcia o driftowaniu, grzecznie to określając
spalić sprzęgło wcale nie jest tak trudno
Mam nadzieję że chociaż poczuwa się żeby oddać za naprawę?
Tacy faceci to debile.
Dzięki że dodałaś "Tacy"
Zgodzę się z przedmówcą. :D
Oczywiście, że "tacy". Bo istnieją także normalni i rozumiejący co się do nich mówi.
Podobno są też takie kobiety które nie mówią Ci na okrągło co masz robić.
Masz duże dziecko za chłopaka. W dodatku inteligencją nie grzeszy. Teraz niech biegnie sam załatwiać wymianę i niech zapłaci z własnych pieniędzy. W dodatku ten tekst „baby tylko się drą i wszystkiego boją” serio? Twój chłopak to troglodyta.
Radzę zmienić chłopaka skoro tak bardzo ma w dupie fakt, że czegoś nie chcesz...
Mam nadzieję, że chociaż zapłacił za szkody z własnych pieniędzy.