#c0aux

Pozwoliłam mojemu chłopakowi poprowadzić mój samochód. Ten się chciał popisać i zaczął świrować na parkingu pod sklepem, że bączki, że drifty, że Bóg wie co. Krzyczę do niego, żeby przestał, a on z tym typowym tekstem, że baby to się tylko drą i wszystkiego boją. No to ja do niego znowu, że mi o samochód chodzi. "Spooooko, przecież widzisz, że nad wszystkim panuję". No i spalił mi nowiutkie sprzęgło, które wymieniłam miesiąc temu.
karolyfel Odpowiedz

Na twoim miejscu wymieniłbym nie tylko sprzęgło...

HansVanDanz

Tak, ale niech najpierw drifter opłaci naprawę 😉

Dodaj anonimowe wyznanie