#bw9Hy

Dziś po wejściu do domu powiedziałem głośno: „Mamo, tato, wróciłem!”, ale nikt mi nie odpowiedział.
Dopiero po chwili uświadomiłem sobie, że przecież mama wyjechała na miesiąc do sanatorium, a tata nie żyje od szesnastu lat.

Dawno nie czułem się tak... głupio. Nie czułem się samotny, było mi głupio, że zapomniałem o czymś tak ważnym, jak wyjazd mamy i śmierć taty.
Dodaj anonimowe wyznanie