#bsfZ3

Wracam autobusem do domu, padnięta po długim, ciężkim dniu spędzonym w szkole, i do tego jeszcze głodna. Wyciągnęłam z plecaka kanapkę. Siedzę sobie spokojnie, jem i nagle widzę przed sobą coś czerwonego. Gość z siedzenia obok podaje mi butelkę z ketchupem. I to w sumie koniec tej historii.

Drogi nieznajomy, jeśli to czytasz, to wiedz, że jestem ci wdzięczna za ten drobny gest. Poprawiłeś mi humor na cały dzień :)
bocadillo Odpowiedz

Może trafiłaś na jakąś akcję promocyjną :D

CiaoBella Odpowiedz

Urocze ;)

dimicare Odpowiedz

a kierowca wstał i zaczął klaskać

Erick76

Temu kierowcy od ciaglego klaskania pewnie juz rece odpadly wiec nie klaskal bo nie mial czym xd

Ebubu Odpowiedz

kanapka z ketchupem?! FUJ... zresztą więcej w tym cukru niż pomidorów....

Misteriuz

ale kto pytał

HadesS Odpowiedz

Mocne wyznanie xxD

Dodaj anonimowe wyznanie