#TmHfI
Nieważne, o czym jest książka. Jeżeli dowiem się, że jest w niej albinos, chociażby jako postać drugoplanowa, muszę tę książkę przeczytać.
Na telefonie i komputerze mam kilka tysięcy zdjęć z albinosami (ludźmi i zwierzętami).
Cała moja ściana jest obklejona zdjęciami albinosów.
Moja historia przeglądania to w 99% strony, blogi czy artykuły o albinizmie (pozostały 1% to anonimowe).
Odkąd ta obsesja trwa, jeden raz zobaczyłam albinosa na ulicy... Przechodząc obok niego popłakałam się i prawie zemdlałam (jeżeli to czytasz, to pozdrawiam i przepraszam!).
Mój okropnie nietolerancyjny ojczym obraził kiedyś przy mnie czarnoskórych. W dyskusji, która się potem nawiązała wypowiedział się w podobny sposób o albinosach. Skończyło się na tym, że przez dwa dni nocowałam u przyjaciółki, bo nie chciałam się z nim widzieć.
Będąc jeszcze w gimnazjum dostałam szóstkę z biologi, w czasie lekcji o mutacjach, bo przez ponad 30 minut rozwodziłam się nad tą jedną.
Może to dziwne, ale nie umiem przestać, więc tak sobie żyję z tym moim dziwactwem :)
Przyznam, że czyta się to strasznie... ciekawie. Nie dziwnie. Ciekawie!
Tak - czytał to albinos :)
Pozdrawiam!
Natomiast mi się bardzo podobają zwierzęta z melanizmem (przeciwieństwo albinizmu)
Albinizm też by był nawet fajny, gdyby... nie te czerwone oczy ;/
A mi się te oczy najbardziej podobają, są fascynujące.
Mam albinosa w klasie i nie chcę wyjść na chamską lub nietolerancyjną, ale wygląda jak tampon
Nie mogę... Co za porównanie. :D
Ja tak mam z bliźniętami i starszymi braćmi. Zazdroszczę każdej dziewczynie, która ma starszego brata albo brata bliźniaka, jak się dowiem, że w jakimś serialu/książce/mandze/anime/filmie występuje ktoś z starszym bratem albo bliźnięta to muszę to przeczytać czy obejrzeć. Nawet wyobrażam sobie, że sama ich mam. Ogólnie lubię temat rodzeństw, ale te dwa szczególnie.
Osobliwy dom pani Peregrine? :D
Też lubie braci, zwłaszcza mojego, bliźniaka 😁
Czytałaś "Dygot"?
W Hiszpanii sobie żyją w swoich dzielnicach i co za tym idzie "parują" się zwykle tylko ze sobą. Taka jakby grupa etniczna bądź mniejszość.
a ja mam wręcz przeciwnie, dla mnie albinizm jest wyjątkowo nieatrakcyjny, a nawet trochę przerażający
Mi się podoba tylko częściowy albinizm. Jak ktoś ma tylko skórę czy włosy.
Dla mnie jest lekko przerażający, ale piekny. Nie podobają mi się tylko ci z taką lekko różową skórą lub kreconymi włosami.
http://tvnmeteo.tvn24.pl/informacje-pogoda/ciekawostki,49/snowflake-byl-albinosem-bo-narodzil-sie-z-kazirodczego-zwiazku,91038,1,0.html
To na swój sposób słodkie :)
Meg Cabot cykl Pośrednika jest tam conajmniej jedna albinoska ;)