#bsFYK
Jest piękną kobietą, z wielkim poczuciem humoru, inteligentna i z pięknymi, uśmiechniętymi, błyszczącymi, zielonym oczami. Nasz tata jest od niej starszy o 10 lat, co wcale im nie przeszkadza, często chodzą na randki po pracy, ot tak, żeby nie zapomnieć, jak to było na początku.
Nigdy nie widziałem mojej mamy smutnej, złej, przygnębionej. Zawsze wszystko co złe obraca w żart i walczy o nas jak lwica o swoje młode, nawet jeśli kosztuje ją to więcej niż ją stać (do dziś żałuję paru akcji, które odwaliliśmy po pijanemu z moim młodszym bratem). Jest dyrektorką w dużej firmie, ale połowę swojej wypłaty przeznacza na schroniska. I tak już od 21 lat żyjemy w sielance. Nazywa nas swoimi Małymi Aniołkami, dlatego też mamy imiona po Aniołach, Gabriel i Rafał.
Dziś powiedziała nam, że ma raka płuc, z którym walczy od ponad pół roku. Nie mówiła nam, żeby nas nie martwić tym co się dzieje. Idąc na kolejne badania czy wizyty u lekarzy mówiła, że idzie na siłownię.
Dziś jak tata ją zapytał dlaczego to zrobiła, powiedziała, że ''jest matką i żoną, dlatego musi dawać nam spokój, a nie przynosić ból".
Nie wiem, jak sobie bez niej poradzę.
Rak płuc nie zawsze oznacza rychłą śmierć. Wspieraj mamie i oddaj jej całą pozytywną energię jaką ona w was wpompowała. Zasłużyła na to :)
Rak nie wyrok. Trzeba mieć nadzieję. Wspieraj mamę.
To imiona po Archanioła, nie aniołach. A jest ich w Piśmie opisanych trzech, gdzie trzecim jest Michał. Znam osobiści typa co posiada kolekcję wszystkich trzech imion :D
czy Archanioł nie jest aniołem?
A nie więcej? Bo mi się Uriel mocno kojarzy...
Michał
Gabriel
Rafa
Uriel
Symiel
Orifiel
Zachariel
Qutwa, przeczytałem Umbriel 🤢
Spokojnie, Gabriele/ Rafale. W przypadku raka zazwyczaj tylko 20% przypadków kończy się śmiercią. Więc bądź dobrej myśli, jeśli raka wykryje się bardzo wcześnie i od razu podejmie leczenie, szansa na śmierć jest praktycznie minimalna. Pozdrawiam ciebie i twojego brata a twojej mamie kibicuję i trzymam kciuki 🤞 🤗