Ostatnio poznałam moją przyjaciółkę z dobrym znajomym. Oboje bardzo dobrze się dogadują, te same zainteresowania, spokojne charaktery. Oboje samotni, pasują do siebie. Tylko że nie chcę, żeby byli parą. Z czystej zazdrości i obawy, że jak nie wyjdzie, to i nasze relacje się zepsują.
Dodaj anonimowe wyznanie
Jeśli to dobra przyjaciółka to nie powinno się nic zepsuć. Mój przyjaciel poznał mnie tak ze swoim kumplem z którym aktualnie jestem w związku, a nadal mam z nim równie dobry kontakt.
U mnie tak przyjaźń się rozpadła, więc to różnie bywa.
U mnie też przyjaźń się rozpadła, bo mój ''przyjaciel'' tak naprawde tylko udawał przyjaciela, a liczył na coś więcej.
Autorka mówi, że boi się o popsucie relacji, gdyby tamci najpierw się związali, a potem zerwali. I szczerze mówiąc nie dziwie się. Mój chłopak był kiedys częścią tria przyjaciół. Tylko ze jego najlepszy przyjaciel i dziewczyna, która się z nimi przyjaźniła, związali się, po czym rzuciła go dla innego, choć wmawiała mu, że po prostu nie jest gotowa na związek. Sądzisz, że po takiej akcji nadal się w trójkę przyjaźnią? Że nie jest kompletnie akward jeśli w rozmowie przypadkiem padnie jej imię (bo mój chłopak nadal się z nią przyjaźni, a ja szmaty nienawidzę, wiec z jego przyjacielem jesteśmy oboje niesamowicie cięci na jej imię)? Uważam lęk autorki za zupełnie racjonalny. Związki dwojga przyjaciół jakiejś osoby są zawsze bardzo ryzykowne.
Kumpel raz poznał mnie ze swoją koleżanką. A potem robił wszystko żeby zepsuć nasz związek, bo: "do siebie nie pasujemy". Coz, udało mu się, ani ona, ani ja z nim nie rozmawiam, ze sobą zresztą też nie rozmawiamy.
Ja nie wiem jak ktoś obcy może aż tak zepsuć związek? Skoro wiedzieliście, że robi to specjalnie, że chce rozbić Wasz związek, to tym bardziej trzeba było do tego nie dopuścić. Przecież nie byliście z nim w związku, tylko ze sobą....Wystarczyło ze sobą rozmawiać i wyjaśniać nieścisłości, jeżeli on coś głupiego nagadał.
To nie ma związku z wyznaniem, ale źle się czuję i chciałam zapytać, czy mógłby mnie ktoś przytulić?
Jasne * tuli*
Misiaczeek ♥️♥️
Eh to nie przypadek, że grill przytula blade kurcze :P
Nie, bo to jest Internet
<tulam> :)
Cho no, to Cie usciskam.
Dawaj cho!:D Bedziem tulać.;)
Prędzej wasze relacje mogą się zepsuć jak wyjdzie.
A moze daj ludziom szanse zyc tak jak chca, a nie ustawiaj innych pod siebie?
Rozumiem Twoje obawy... Moja "przyjaciółka" gdy poznała swojego wtedy jeszcze przyszłego męża nagle przestała mnie zauważać. Wcześniej fajnie było mieć mnie jako przyjaciółkę bo przenocowałam na studiach, miała komu się wygadać a potem znalazła sobie zastępstwo na pocieszyciela
Ale ona boi się, że im nie wyjdzie.
Poznałam swoich przyjaciół ze sobą. Zostali parą, nie podobało mi się to, ale nie zrobiłam nic aby im uprzykrzyć życie. Sami okazali się wobec mnie fałszywi i teraz z żadnym nie mam kontaktu.
jak ja Cię rozumiem...