#bXA3o

Pierwszy raz w życiu mam tak duży dysonans uczuciowy.

Pracuję obecnie biurko w biurko z dziewczyną, która pociąga mnie straszliwie. Jej twarz, ciało, to jak się porusza, to jak mówi, jakim głosem, jej zachowanie, to jak ze mną rozmawia, wszystko jest idealne, poza kilkoma istotnymi poglądami, tak skrajnie różnymi od moich, że kiedy o tym pomyślę, staje się dla mnie aseksualna i wręcz odpychająca.
JMoriarty Odpowiedz

To nie jest dysonans uczuciowy. Podoba ci się fizycznie, ale nie intelektualnie. Nic nowego.

Mez Odpowiedz

Ludzie, jestem już zmęczona patrzeniem na wyznania, które używają terminu aseksualności jako tracenia zainteresowania(?) czy też stawania się dla kogoś odpychającym(?).
Osoby aseksualne to takie, które nie czują potrzeby uprawiania seksu - niektórzy mogą to robić ze względu na np partnera albo zwyczajnie to lubią, a inni za nic w świecie tego nie zrobią @@ Jak nie znasz jakiegoś słowa, to go nie używaj...

Uzytkownik404

SJP
aseksualny
1. «pozbawiony seksu, zmysłowości»
2. «obojętny na sprawy płci i seksu»

Czasem słowa mają więcej niż jedno znaczenie, a w tym przypadku 1.jest w użyciu o wiele dłużej, niż 2.

2579937

Tak, są dwa znaczenia, ale w przypadku tego pierwszego zwykle ludzie używają go niepoprawnie (nielogicznie) i Mez ma rację w pierwszej części.
Np. W tym wyznaniu dziewczyna nie jest aseksualna, autor sam wprost pisze że jest bardzo seksowna i pociągająca, tylko nie ma z nią wspólnych tematów.
To nie jest synonim "nie podoba mi się" i sam wkleiles definicję słowa, więc polecam przeczytać ją ponownie ;)
W dodatku używanie słowa "aseksualny" jako synonim "nie pociąga MNIE" jest przykre. Jak można kogoś oceniać w taki sposób, zmysłowość jest sprawą intymną, jest to bardzo obraźliwe żeby tak o kimś powiedzieć w takim kontekście. Marzy mi się w końcu zmiana komunikacji i brak oceniania ludzi na prawo i lewo, a zamiast tego mówienie o ich zachowaniach oraz swoich preferencjach. Sporo problemów by się naprawiło. Bo w gruncie rzeczy niczyim interesem jest by określać kogoś jakąś cechą (w domyśle na stałe). Zwłaszcza dzieci, na których rozwój to wpływa diametralnie. Zamyka to na empatyczne spojrzenie na innych. Sprawia że nie umiemy ze sobą dyskutować. Utrudnia naukę nietoksycznego przetwarzania emocji. A taka błaha sprawa.

Novara Odpowiedz

Rozmawiacie na tematy związane z tymi poglądami, wymieniacie agumenty, czy wyzywacie od różnych?
Każdy ma prawo mieć takie poglądy, jakie chce. Możesz się z nimi nie zgadzać, ale uszanuj to.
Kiedyś ludzie mogli mieć skrajnie różne poglądy, ale nie przeszkadzało to im, by się przyjaźnić, czy być rodziną. Teraz jak ktoś ma inne poglądy, staje się wrogiem.

Novara

@ms0nobody
Wszystko zależy od tego jak bardzo ktoś angażuje się w swoje poglądy. Jeśli ktoś jest fanatykiem, to dla takiego albo jesteś z nim, albo jesteś jego wrogiem i nie ma tu opcji pośredniej. Problemem tu jest radykalizowanie się społeczeństwa, poprzez obracanie się w kręgach osób o podobnych poglądach, korzystanie z mediów promujących taką, a nie inną wizję świata i lansowanie pewnych skrajnych postaw, przez tych, którzy czerpią z tego korzyści.

Wuwunio

@ms0nobody
Największych fanatyków i radykałów znajduje się właśnie w tym środowisku, które Ty tak mocno wspierasz

Wuwunio

@ms0nobody
Oczywiście, że nie mam z tymi środowiskami nic wspólnego. Jest to marginalna część społeczeństwa a mimo to wywiera niesamowite naciski na kwestie światopoglądowe (dzięki swojemu radykalizmowi właśnie), szczególnie na zachodzie Europy, uznając tylko własny punkt widzenia.

Wuwunio

@ms0nobody 5-10%? Na pewno mniej ale nie ważne. Też jestem zwolennikiem równych praw bez względu na wyznanie, orientację itp., i tak też jest w naszym prawie, może za wyjątkiem zawierania małżeństw. Ten jeden aspekt sprawia, że te osoby są tak okrutnie dyskryminowane? Tu niestety chodzi o wiele więcej, w takiej skrajnie lewicowej Kanadzie doszło do sytuacji, w której osobom nie używającym zaimków jakie sobie ktoś wymyśli (czyli dzisiaj jestem kobietą, jutro facetem a po jutrze surykatką), grożą poważne kary (nawet więzienia). To już jest faszyzm.

Wuwunio

@ms0nobody Nie ma żadnych innych dyskryminacji prawnych a nawet te dotyczące małżeństw można obejść zawierając umowy cywilnoprawe, które będą te kwestie regulowały.

Wuwunio

Czyli legalizacja małżeństw jednopłciowych zakończyła by te wszystkie "walki" LGBT? To jestem oburącz za, gdzie mam się podpisać?

Wuwunio

Aaa czyli jednak KARANIE homofobii, przyznałaś się właśnie do skrajnie radykalnych poglądów by karać tych którzy myślą inaczej niż JA. Prawa do adopcji? Nie ma takiego, które zakazuje adopcji homoseksualistom, po prostu jest bardzo restrykcyjne i każdemu trudno adoptować dziecko (i bardzo dobrze). Proszę paradować w jakieś Arabii Saudyjskiej w walce o prawa ale nie w Europie w walce o przywileje.

Wuwunio

@ms0nobody Dalej nie wiem o jakich prawach piszesz, nie znalazłem jeszcze żadnego postulatu oprócz tych małżeństw. "Możliwosc wyjsca z partnerem na spacer za reke i nie bycie przy tym oplutym lub pobitym?" Masz takie prawo, które dodatkowo chroni Cię przed byciem pobitym czy oplutym. Z tego co mi wiadomo to przemoc jest karalna w większości krajów na świecie (w tym w Polsce).

2579937

Szkoda że nazywając nienawiść "poglądami" dajecie właśnie przestrzeń do tego, aby osoby mogły wyrażać ją otwarcie. Prawo prawem, bycie cywilizowanym i kulturalnym to co innego. Gdyby ktoś miał pozywać za każdą pierdołę to by się nie wypłacił i czasu by nie miał, zamiast żyć własnym życiem jak większość z nas. Więc zmiana może być tylko oddolna, zaczynając od takich "poglądów" jakie przedstawia WuWunio - wtykania nosa w nieswoje sprawy po to, by komuś zrobić na złość w kontekście jego własnego życia. Ani to logiczne, ani zdrowe, ani kulturalne, zupełnie bez sensu.
Polecam poczytać historię USA po wojnie secesyjnej, w jaki sposób byli traktowani czarnoskórzy jeszcze stosunkowo niedawno. Otwiera oczy na to, w jaki sposób działa społeczeństwo i jest analogiczne do wielu spraw. Jest mnóstwo filmów dokumentalnych na ten temat. Moim zdaniem warto znać ten temat, chociażby dlatego że kultura amerykańska i ich światopogląd przenika do Europy w szczątkowy sposób, a większość Europejczyków nie zna zupełnie kontekstu. Ameryka jest niestety zacofana kulturowo pod kątem szacunku, równości, walki z rasizmem i seksizmem, więc warto też wiedzieć gdzie jest miejsce na samodzielne myślenie, zamiast kalkowania (jak z tym don't call me murzyn). W kontekście LGBT otwiera oczy na to jak można walczyć o swoje prawa i jak może wyglądać zdyskryminowana grupa ludzi, której odbiera się prawa (to akurat skrajny przypadek, ale wciąż da się skalować). I w jaki sposób takich grup traktować nie należy...

karolyfel Odpowiedz

No to bzykaj ją bez zaangażowania emocjonalnego. Czego nie rozumiesz??

DioBrando Odpowiedz

Czyżby głosowała na PIS?

Dodaj anonimowe wyznanie