#bCIVC

Najgorsza rzecz, jaką powiedziałam mężowi podczas stosunku?

W trakcie wkładania jego członka we mnie: "Robisz to tak delikatnie i powoli, nie to co mój ginekolog".

Oczywiście chodziło mi o badania, nie o to, że zdradzam męża.
kultowa0 Odpowiedz

I cały nastrój poszedł się... :D
Chociaż on :P

kokolada Odpowiedz

Mozee romantycznie nie bylo, ale zawsze moglo byc gorzej…chyba

szareokno Odpowiedz

Tekst mojego faceta (też w łóżku): "jak ci się korzysta z tamtej nowej deski sedesowej?" sprawił, że już nic mnie nie zaskoczy.

Yacsa80

Zauważ, że zapytał Cię o coś, co wiąże się z najbardziej intymną i osobistą czynnością, jaką obecnie człowiek wykonuje (nie to co kiedyś w starożytności w publicznych toaletach). Jak to nie jest romantyzm, to ja już nie wiem co ;)

xyz18 Odpowiedz

Ciekawe co mąż pomyślał :)

Gelom

A co mógł pomyśleć?😅 Jak nie jest debilem to zrozumiał o co chodzi😅

Znudzonadoszalenstwa Odpowiedz

Istnieją jeszcze pary, które mają dystans i poczucie humoru 😁

Urnbriel Odpowiedz

A może trójkącik z ginem? 🤷‍♀️🤦

Umbriel

O. Pedomir znów uruchomił alty w kampanii odwrócenia uwagi od swoich chorych skłonności.

faworytaSulejmana Odpowiedz

Mój ginekolog też się w tańcu nie pier.... ;)

Agataa33 Odpowiedz

Podczas stosunku z mężem, pomyslałaś o ginekologu?

DoctorsCompanion Odpowiedz

Ciekawe co mąż pomyślał... :D

pantarei

Że ciapa

pantarei Odpowiedz

Klasycznie brakuje najważniejszego: to był komplement czy pretensja?

Zobacz więcej komentarzy (2)
Dodaj anonimowe wyznanie