Warszawa, hotel drugiej kategorii, przyjazd o 1 w nocy i klops, brama zamknięta. Dzwonię na recepcję i po chwili wychodzi starsza pani w szlafroku i otwiera bramę, uradowany wyjeżdżam na parking, wychodzę z auta i tłumaczę się i przepraszam, że tak późno. Kobiecina mówi, że ona już spała, bo myślała, że nie przyjadę. Gadka-szmatka, idę w stronę bagażnika, wyciągam torby i nagle zdziwienie - kobiety nie ma... Rozglądam się zestresowany, a szanowna pani kuca przy drzwiach kierowcy, szlafrok podciągnięty i jakby nigdy nic pięknie sobie sika...
Ręce z ch...em mi opadły, gdy padły słowa "Przepraszam, ale tak mnie PRZYCISŁO, że nie wytrzymałam". :D
Dodaj anonimowe wyznanie
Ch.j musiał Ci najpierw stać, jeśli Ci opadł.
Pytanie jaki to był szlafrok
Czyli starsza Pani musiała być niczego sobie.
No ciekawie
Ciekawy to masz nick ;D
Renoma hotelu drugiej kategorii zobowiązuje. Jest to jeden z wielu wymogów, jakie muszą spełniać takie przybytki. Gdyby tego nie zrobiła, to mogliby nawet dostać gwiazdkę.
Grzeszni ludzie majo problemy z trzymaniem moczu
Pięknie to podsumowałaś!
Miałam taką samą sytuację z siostrą mojego kolegi, która miała dziesięć lat. I w trakcie tego z nami rozmawiała. To było straszne.