Nie w twoim guście, czy skojarzenie z czytaniem Pana Tadeusza?
Dragomir
Ludzie dzielą się na dwa typy:
1. Lubią bigos;
2. Nie mieli okazji jeść dobrego bigosu.
BuIdogFrancuski
Ty mieszasz bigos głową
synkretyzm
Dragomir. Każdy mi tak mówi i każdy próbuje mi udowodnić, że jego bigos będzie mi smakował i absolutnie tak nie jest. Czas zaakceptować fakt, że nie wszyscy lubią bigos.
Bo to już ranek był, słońce wstało, trzeba wstawać. Mnie babcia budziła czasem w wakacje o 6, bo świeże bułki przyniosła i nawet zalała mi już herbatkę. <3
Jak czytam takie historie to cholernie tęsknię za babciami :( jedna z babć przychodziła w nocy sprawdzać czy oddycham. Z perspektywy czasu uważam to za kochane, ale traumę nam do dzisiaj (wyobraźcie sobie że się budzicie w nocy, a w waszej sypialni stoi kobieta odziana na biało, normalnie stereotypowa zjawa. Jeszcze smaczku dodaje fakt, że chodzą plotki, iż kiedyś zamiast naszej dzielnicy było prowizoryczne cmentarzysko. No miodzio...) i muszę spać z lampką albo z kimś, bo inaczej nie zasnę.
Jak czytam takie historie to cholernie tęsknię za babciami :( jedna z babć przychodziła w nocy sprawdzać czy oddycham. Z perspektywy czasu uważam to za kochane, ale traumę nam do dzisiaj (wyobraźcie sobie że się budzicie w nocy, a w waszej sypialni stoi kobieta odziana na biało, normalnie stereotypowa zjawa. Jeszcze smaczku dodaje fakt, że chodzą plotki, iż kiedyś zamiast naszej dzielnicy było prowizoryczne cmentarzysko. No miodzio...) i muszę spać z lampką albo z kimś, bo inaczej nie zasnę.
znam to, moja w sobote swiateczna o 7 z tekstem- ale ty dziecko cala noc nie jadlas ;p
Zostanę zlinczowany, ale nie lubię bigosu.
Nie w twoim guście, czy skojarzenie z czytaniem Pana Tadeusza?
Ludzie dzielą się na dwa typy:
1. Lubią bigos;
2. Nie mieli okazji jeść dobrego bigosu.
Ty mieszasz bigos głową
Dragomir. Każdy mi tak mówi i każdy próbuje mi udowodnić, że jego bigos będzie mi smakował i absolutnie tak nie jest. Czas zaakceptować fakt, że nie wszyscy lubią bigos.
Bo bigos musi się długo gotować :)
Ale chyba nie odmówiłaś?
Bo to już ranek był, słońce wstało, trzeba wstawać. Mnie babcia budziła czasem w wakacje o 6, bo świeże bułki przyniosła i nawet zalała mi już herbatkę. <3
Jak czytam takie historie to cholernie tęsknię za babciami :( jedna z babć przychodziła w nocy sprawdzać czy oddycham. Z perspektywy czasu uważam to za kochane, ale traumę nam do dzisiaj (wyobraźcie sobie że się budzicie w nocy, a w waszej sypialni stoi kobieta odziana na biało, normalnie stereotypowa zjawa. Jeszcze smaczku dodaje fakt, że chodzą plotki, iż kiedyś zamiast naszej dzielnicy było prowizoryczne cmentarzysko. No miodzio...) i muszę spać z lampką albo z kimś, bo inaczej nie zasnę.
Przyjdzie taki czas, że oddał byś wszystko, za ten babciny bigos nawet o 4 rano..
Jak czytam takie historie to cholernie tęsknię za babciami :( jedna z babć przychodziła w nocy sprawdzać czy oddycham. Z perspektywy czasu uważam to za kochane, ale traumę nam do dzisiaj (wyobraźcie sobie że się budzicie w nocy, a w waszej sypialni stoi kobieta odziana na biało, normalnie stereotypowa zjawa. Jeszcze smaczku dodaje fakt, że chodzą plotki, iż kiedyś zamiast naszej dzielnicy było prowizoryczne cmentarzysko. No miodzio...) i muszę spać z lampką albo z kimś, bo inaczej nie zasnę.