Byłem w przychodni. Sporo ludzi w kolejce, wszystkie miejsca siedzące zajęte. Weszła kobieta z kilkuletnim dzieckiem. Kątem oka widziałem, że po prawej stronie ławki, na skraju której siedziałem, był stołek. Przesunąłem się nieco w lewo, żeby mogli sobie usiąść obok siebie i zachęcająco, z uśmiechem na ustach, wskazałem ręką na ten stołek. Babka popatrzyła na mnie dziwnie i powiedziała “Dziękuję... postoimy”.
Popatrzyłem na ten stołek i z zażenowaniem zauważyłem, że to nie był stołek tylko kosz na śmieci.
Dodaj anonimowe wyznanie
Plan był dobry??
Wykonanie gorsze.
Liczą się chęci ;)
Ja będąc w zaawansowanej ciazy ustapilam miejsce pewnej starszej kobiecie na poczekalni w przychodni. Cóż, jej torebka byla bardziej zmeczona niz my obie razem wzięte wiec na moim miejscu usiadła wlasnie ona a ja ze starsza panią sobie stalysmy ;D
Chciałeś dobrze :)
Dobrze, że nie wpadłeś do środka :D
Polak potrafi
chęci były dobre xd
Myślę, że w takim razie wstales i ustapiles miejsca?