#ayNzy

Mam 27 lat i pomimo swojego młodego wieku brakuje mi (nie licząc „ósemek”) pięciu zębów, w tym przedniej górnej dwójki, której nie mam od ok. 5 lat. O ile w czasie studiów o tym nie myślałem, bo byłem skupiony na projektach i nauce, to od momentu zakończenia studiów temat zębów towarzyszy mi cały czas.
Jest to dla mnie wielki kompleks, ponieważ mam świadomość tego, że ludzie w moim wieku mają ładne i zadbane zęby. Sytuacji nie poprawia fakt, że dosyć często trafiam w mediach społecznościowych na artykuły, w których osoby piszą, że jedną z najważniejszych rzeczy, na jakie zwracają uwagę u drugiej osoby, są właśnie zęby. To nasila moje niskie poczucie własnej wartości. Obawiam się, że w randkowaniu jestem na straconej pozycji. Co prawda byłem w związku z dziewczyną i to już po utracie przedniej „dwójki”, ale cały czas z tyłu głowy mam blokadę. Nikt nigdy nie powiedział mi złych słów na temat moich zębów, ale i tak mam wrażenie, że mogę być źle oceniany z tego powodu.
Z pozytywnych aspektów mogę powiedzieć, że jestem też na końcowym etapie leczenia stomatologicznego swoich zębów. Później będę miał zakładany aparat ortodontyczny i po leczeniu, które potrwa 3 lata, będę miał implanty w miejscu braków. Nie mogę się doczekać momentu, kiedy będę mógł się w końcu szeroko uśmiechnąć bez żadnych kompleksów. Może wtedy uda mi się zyskać pewność siebie, aby zagadywać do dziewczyn.
HansVanDanz Odpowiedz

Coś tu nie pasuje. Pierw aparat, który ma uformować układ zębów, te ułożą się z brakami uzębienia i potem implanty?
Nie jestem specjalistą, ale wg to bez sensu.

SceptCyn

Te ułożą się robić miejsce na implanty*. Zęby się"rozpychają", jak jest przerwa to maleje.
Akurat pod tym względem wszystko gra

SamoZycie Odpowiedz

Może pomoże ci noszenie protezy?

Dodaj anonimowe wyznanie