#avtl6

Dzisiaj rano szłam do Biedronki, przede mną w kolejce stała para. Blondynka - tapeta, solara itp. I typowy dres. Nagle ona krzyknęła do niego:
- Ty nigdy mnie nie przeprosiłeś za nic!
Wtedy on złapał jakaś przechodząca kobietę i ja pocałował. Solara jeszcze głośniej krzyknęła:
- Co to miało znaczyć?! 
A on:
- Przepraszam.
Dostał 2 plaskacze w twarz, jeden od wybranki, a jeden od tej przypadkowej kobiety.

A w Biedronce byłam po bułki.
Anwute Odpowiedz

ale ściema... dno

ogienek Odpowiedz

Ach te kobiety, nie przepraszał bo nie ma za co - źle, przeprosił bo miał za co - też nie dobrze. I weź tutaj takiej dogódź...

WielkieGie4 Odpowiedz

Tak bylo, potwierdzam bo to mnie calowal

Kars

No tym gościem byłem ja. Pozdrooo ;]

Przynajmniej Odpowiedz

No i zdążyłaś kupić te bułki przed kierowcą autobusu?

Alejaja2 Odpowiedz

Dobrze że po bułki. To bardzo istotne.

Evcia Odpowiedz

Przepraszam, przepraszam, proszę mnie przeprosić

WielkieGie4

Przepraszam

niewychowanysmarkacz Odpowiedz

Pamiętam, jak to wyznanie było jeszcze ,,świeże" na tej stronie

bylylektor

Pewnie jesteś jednym z pierwszych użytkowników Anonimowych. XD

Corazwiecejpustki Odpowiedz

Tzw. genialny dres.

Marik1234 Odpowiedz

A nie po dildosy?

Dodaj anonimowe wyznanie