#UUycG

Podobno na Woodstocku są sami "brudasi". Dzisiaj jednak spośród rzeczy w moim namiocie zostały skradzione żele pod prysznic.

Woodstock - 1, stereotypy - 0.
HenrykGarncarz Odpowiedz

Aż mi się przypomniał dialog zasłyszany rano na Woodstocku
"-idziesz myć zęby?
-a po h**, zapaliłam fajki mentolowe, wystarczy"

stemabe Odpowiedz

To te „brudasy” ukradły, żeby inni też się nie myli.

podswietlanyglobus Odpowiedz

Na moim ostatnim Woodstocku wróciliśmy do namiotu po dość długim koncercie. Dało się zauważyć, że ktoś w nim był i zawzięcie czegoś szukał. Przerażeni sprawdziliśmy cały namiot, ponieważ przed wyjściem (nieodpowiedzialnie) zostawiliśmy na wierzchu ponad 100 zł oraz telefon. Okazało się, że zarówno pieniądze, jak i sprzęt leżały na miejscu. Po dłuższych poszukiwaniach dowiedzieliśmy się, co było ofiarą porwania...
Ktoś ukradł nam banana.

Arszenik Odpowiedz

Spoko, z naszego obozu zniknął materac, ręcznik i metalowy kubek 👍

wroblitz Odpowiedz

Nie można wykluczyć, że był to po prostu przejaw prześladowania mniejszości (brudasy chciały utrzeć nosa czyściochom lub też - poprzez pozbawienie ich atrybutów czystości - wcielić w swoje szeregi).

GeddyLee Odpowiedz

Czyli na Woodstocku są złodzieje xD

Woodstock 1:1 stereotypy

Poroniec

Złodzieje są wszędzie.

Poroniec

Na takich imprezach, w tym wypadku na Woodstocku i tak jest bardzo, bardzo mało przestępstw i i tak jest bardzo bezpiecznie jak na taką ilość ludzi. Także przestępstw na woodzie i tak jest mało. O wiele mniej niż w zwykłym mieście.

bazienka

znajdzcie mi prosze miasto wojewodzkie w ktorym przez tydzien nie zdarzy sie zadne przestepstwo

Knorrka Odpowiedz

Niby taki BrudStock sami brudasi.
Ale żeby się ku#wa dopchać do kranów/prysznica to trzeba czekać i czekać!

saddako

Żeby czekać do kranów to chyba naprawdę trzeba mieć pecha. W tym roku byłam tam z 5 razy i zawsze kilka było wolnych. I raz prawie pusto, jakoś w trakcie The Bill. A na prysznice nigdy nie miałam odwagi się wybrać, więc nie wiem jak to wygląda.

Knorrka

Nie mam pecha i za każdym razem jak przechodziłam nawet nie docelowo do kranów wiecznie tam było pełno osób ;)
A prysznice polecam za dyszkę masz odrobinę ''luksusu'' :p

saddako

A to trzeba podejść. Ludzi jest wszędzie sporo, ale wolny kran znaleźć nie jest aż tak ciężko.
Co do luksusu, to chyba jednak szkoda mi tracić na to cenny czas. I poza tym, co z tego, że się już w tej ciepłej wodzie umyję, jak wszędzie kurz i po 10 sekundach i tak będę nim oblepiona :D Zwłaszcza po wyjściu mokrym spod prysznica. Już wolę te kilka dni przeżyć na mokrych chusteczkach i sporadycznych kranach.

Kotjeczipsy Odpowiedz

Bo na Woodstocku trzeba mieć bałagan w namiocie tak w sumie. Jak jest porządek to logiczne że łatwiej okraść c:

Przytulmnie Odpowiedz

Czyścioszki

Kolet Odpowiedz

brudasy i złodzieje! - oczywiście żart jakby kto nie załapał :)

Zobacz więcej komentarzy (2)
Dodaj anonimowe wyznanie