Z Kubą jestem od ponad roku. Niedługo wybieramy się na wakacje do Grecji, więc wczoraj wysłałam mu mailem szczegóły wycieczki, które dostałam od organizatora.
Nie ogarnął, że to wiadomość ode mnie - nie wiedział, jak mam na nazwisko.
Dodaj anonimowe wyznanie
Nie zgub się w tej Grecji, bo nie będzie wiedział czyje zaginięcie zgłosić.
Mam ambiwalentne odczucia co do tego wyznania. Z jednej strony, jak to możliwe?? A z drugiej nie wiem czemu, ale jestem sobie w stanie wyobrazić takie "niedopatrzenie"..
Wbrew pozorom jest to możliwe. Za młodu byłam w pewnym chłopakiem przez 8 miesięcy, kiedy nadszedł czas jego 18-tych urodzin. Podczas wypisywania zaproszeń zadzwoniła do mnie jego siostra żeby zapytać o moje nazwisko bo mój chłopak go nie znał
Wiem i właśnie dlatego mam takie mieszane odczucia. Ja po kilkunastu latach nie mam pojęcia skąd wzięła się ksywka mojego bardzo dobrego znajomego. Wszyscy inni znajomi to wiedzą, a ja na początku nie zapytałam, a później było mi głupio to zrobić i przyznać się komukolwiek, że nie wiem.
Mnie niedawno moja dobra koleżanka spytała, jak mam na imię, bo wszyscy do mnie mówią po ksywce. Nic w tym niby dziwnego, ale znam ją od ponad roku, a na facebooku mam prawdziwe imię i nazwisko.
No dobra, wierzę, że mógł nie wiedzieć jak laska ma na nazwisko, ale kurde, chyba wiedział z kim się wybiera do Grecji. Powinien się domyślić, że tak powiem, z kontekstu od kogo ta wiadomość. Chyba, że pomyślał, że to spam i w ogóle nie otworzył.
Jest jeszcze opcja, że planuje jej bardzo szybko zmienić nazwisko przez zmianę stanu cywilnego i nie przyzwyczaja się do panieńskiego. 😄
Gram w kapeli z chlopakami od ponad 2 lat - do dzisiaj nie wiem jak ma na imie basista - caly czas po ksywie sie do niego zwracam...
Moja koleżanka przez pół roku spotykała się z chłopakiem, poznała jego rodziców itp. Podawał się za Michała (w domu tak na niego mówili), a potem okazało się, że ma na imię Waldek (imię zmienione, nie pamiętam nawet jakie było) i na nazwisko inaczej niż jej podał. Robił tak dlatego, że miał drugą dziewczynę
Było tu wyznanie, że chłopak długo nie wiedział nawet jak dziewczyna, z którą się spotyka, ma na imię - poznał ją na imprezie/dyskotece(?) i nie dosłyszał imienia, potem głupio było mu zapytać. Dopiero przy zapoznawaniu się z rodzicami panny wydawało mu się, że usłyszał jej imię. Zwrócił się tak do niej lub ją chwalił i przypał - to było imię psa!
Musicie wziąć ślub. Wtedy nie będzie miał problemu z nazwiskiem.
Ps. Tak wiem, że niektóre zostają przy swoim lub mają podwójne.
Dokładnie, musicie wziąć ślub. Sądzę, że hajtanko to najrozsądniejsze wyjście z tej sytuacji.
Wiecie co, to nie jest śmieszne. Spotykam się z kimś od 2 miesięcy, poznaliśmy się przez internet. I raz się sobie przedstawiliśmy pełnymi imieniem i nazwiskiem, a on się wtedy roześmiał, że ma problemy z zapamięywaniem nazwisk i żebym się nie obraziła. Teraz nie daje mi spokoju, że na pewno zapomniał i nie wie;D
Niedługo będziesz w Grecji i na Kubie😁
Ja mam problem z napisaniem nazwiska mojego chłopaka mimo ze jesteśmy rok razem
Czepiasz się o szczegóły