#ak3lm

Dokładnie 2 lata temu poznałam miłość swojego życia. Przynajmniej tak wtedy myślałam. Codziennie mówił mi, że nie wyobraża sobie życia beze mnie i jeśli kiedyś go zostawię, to chyba rzuci się pod pociąg. 

Ostatnio dowiedziałam się, że jest u mnie podejrzenie raka piersi. Załamałam się, ale byłam pewna, że mój chłopak, z którym planowaliśmy zamieszkać razem, zawsze będzie mnie wspierał. Gdy się dowiedział stwierdził, że jednak nie możemy być razem, bo jego uczucia już nie są takie same :) Po rozstaniu bardzo szybko znalazł sobie nową. Ja płakałam dniami i nocami, to co przeżyłam wiem tylko ja. Pisałam do niego, jak idiotka błagałam o szansę. On stwierdził, że nie kocha mnie od miesięcy. 

Dowiedziałam się, że na szczęście to nie jest rak, a torbiel. Jakoś poukładałam sobie życie i wtedy zadzwonił on mówiąc, że rozmawiał z moją przyjaciółką i ta powiedziała mu, że wszystko u mnie dobrze, stwierdził więc.. że możemy być razem, bo jego była kopnęła go w tyłek.
Dragomir Odpowiedz

Dobry błazen :)

Dili Odpowiedz

Będę z Tobą w zdrowiu i w chorobie... A nie czekaj...

ogienek Odpowiedz

Mam nadzieję, że autorka także go kopnęła w tyłek. Bo na nic innego nie zasługuje. Tak zachowuje się pieprzony dzieciak a nie facet...

Hatari Odpowiedz

No i miałaś raka rzeczywiście, ale był nim ten pajac.

Velasco Odpowiedz

Jak ktoś chce popełnić samobójstwo, to bez rzucania się pod pociąg. Praca na kolei sama w sobie jest stresująca, a po takim zdarzeniu maszynista ma traumę do końca życia.

wmw Odpowiedz

Pajac

Dodaj anonimowe wyznanie