Biegnę. Za mną już 13 km. Pot spływa ciurkiem po plecach, dyszę jak mała ciuchcia, chociaż i duży parowóz pewnie nie powstydziłby się takich odgłosów. Mijam trzy dziewczyny i słyszę: "dyszy jak jakaś świnia, mokra też jak świnka, chrum chrum" i śmiech.
Mnie to nie rusza, na co dzień mieszczę się w rozmiar S.
Tylko co, gdyby trafiło to na kogoś, kto dopiero zaczyna walkę z nadwagą?
Kobieta kobiecie wilkiem?
Dodaj anonimowe wyznanie
Nie rozumiem jak można się śmiać z osoby otyłej, która ćwiczy. A jak ma niby inaczej te kilogramy zrzucić? Bez sensu.
Dokładnie. Śmiać się z grubasów na siłowni to jak śmiać się z chorych w szpitalu
Mam nadwage. Sporą (114 kg przy 175 cm wzrostu). Wiosna zaczelam jezdzic do pracy rowerem (7km w jedna strone). Udalo mi sie zrzucić 5kg i poprawic swoja kondycję. Niestety, ze wzgledu na zbliżającą sie zime, bede zmuszona znów jezdzic autobusem. Chce zapisac sie na siłownię, ale boje sie takich niezyczliwych komentarzy i gapienia sie na mnie. Poza tym nigdy nie bylam na siłce i wiem jak używac różnych sprzętow do ćwiczeń. Wiem, ze na poczatku bede czula sie niekomfortowo, ale mam nadzieje, ze jakos to ogarne i uda mi sie schudnąć! :)
Kurina3 zależy, na jaką siłownię pójdziesz, ale u mnie było wprowadzenie z trenerem, który pokazał, jak używać sprzęt, na podstawie mojego celu ułożył mi plan ćwiczeniowy. (Taki wstępny)
Jak dla kobiety polecam kanał na yt "Agata Netter", myslę, że warto trochę pooglądać :) i trzymam kciuki ;) ja zacząłem i nie żałuję ;)
TheXman, dziekuje. Na pewno obczaje kanał :)
Człowiek człowiekowi wilkiem, a kiwi kiwi kiwi (to taki ptaszek)
I zombie zombie zombie
I video video video. To taki odświeżający powrót do przeszłości pisać to po raz drugi.
Dobrze że nie yeti yeti yeti, bo wtedy tragedia
...a kakao kakao kakao?
A Pikachu Pikachu Pikachu!
A Absol Absol Absol
@bluestar akurat absol absolowi absolem
Skoro już zeszliśmy na temat Absolutnie Pikamoniaste to Profesor Oak Profesor Oak Profesor Oak
Dajka11 wydaje mi się że to się akurat odmienia ;)
O, ktoś mnie zawołał 3 razy :D to teraz w nocy wyjdę z lustra i Cię zjem.
Mi kiedyś znajoma powiedziała, że mogłabym trochę zrzucić i w ogóle jestem "przy kości". Jestem, ale na granicy niedowagi.
Nie warto słuchać podobnych bzdur. Ech, swoją drogą, jakim trzeba być chamem, żeby wygłaszać podobne uwagi...
Myślę, że właśnie to blokuje wiele osób otyłych do rozpoczęcia ćwiczeń. Osoba szczupła na siłowni jest OK, ale osoba grubsza często zostaje wyśmiewana, bo "patrzcie jaki grubas biega na bieżni HAHAHA! Co on tutaj robi?". Oczywiście nie wszyscy tak na to patrzą, ale zdarzają się osoby, które myślą, że siłownia (czy jakiekolwiek inne miejsce do ćwiczeń) jest tylko dla wysportowanych. Niektórych takie coś po prostu rani, zaczynają się wstydzić, krępować i rezygnują.
Chociaż na Twoim przypadku- niektórzy wyśmiewają kogokolwiek, kto się spoci podczas ćwiczeń, a to przecież normalne. Niektórych ludzi nie zrozumiesz...
kobieta kobiecie kobietą
A zombie zombie zombie.
A kiwi kiwi kiwi.
Mężczyzna mężczyźnie mężczyzną
Ufo ufo ufo
Okno oknie oknem
Może dziewczyny miały za mało miłości w życiu? Trzeba było je mocno przytulić - na pewno doceniłyby twoje ciepło... i pot ;D
A wilk wilkowi kobietą
Dlaczego się nie zatrzymałam i nie zwróciłam uwagi? Raz że z głupimi nie ma co gadać, sprowadzą mnie do swojego poziomu, a potem pokonają doświadczeniem. Dwa po takim dystansie szkoda tchu na puste gadanie jak jeszcze trzeba do domu dobiec.
To jak usłyszałaś to trzeba było im zwrócić uwagę, a nie teraz żale wylewasz.
Właśnie chodzi o to, ze jej to nie rusza;)
Ona biegła. Co by jej dało to, że by się zatrzymała i spytała o coś w stylu "co do mnie macie? To chyba normalne, że jak biegam, to się pocę". Autorki to akurat nie rusza, bo wie, że podczas ćwiczeń (jakichkolwiek) człowiek się poci. Ona zwraca uwagę na to, że są osoby otyłe, które chcą zmienić swoje życie. I nie dość, że mogą mieć kompleksy ze względu na swoją wagę, to kiedy decydują się na zrobienie czegoś ze sobą, mogą się spotkać z wyśmianiem. A wiele osób otyłych ma zaniżone poczucie własnej wartości i takie teksty mogą prowadzić do tego, że taka osoba zamiast zacząć ćwiczyć, zamknie się w domu w obawie przed tym, że zostanie zlinczowana. Niektórzy mają słabą psychikę i rezygnują z ćwiczeń przez destrukcyjne zachowanie innych osób... Gruby? To trzeba wyśmiać! Bez względu na to, czy ten "gruby" coś ze sobą robi czy nie.
Cóż moja nauczycielka stwierdziła, że o wiele lepiej jest się przyjaźnić z facetami i chyba ma racje. Jak biegałam to częściej spotykałam się z pozytywną reakcją panów - a to, że dobrze mi idzie albo otrzymywałam wskazówki co poprawić technicznie, cóż kobitki to czasem bywają bardziej zawistne. Takie życie.
Tip: jak biegniesz to ci cycki skaczą. Stąd zainteresowanie. Nie dziękuj. Miłego dnia.
Mam spory biust przy szczupłej sylwetce. W dobrze dobranym sportowym biustonoszu nic nie skacze.
Nie ma za co.
Właśnie dużym udogodnieniem podczas biegania jest fakt, że nie ma co skakać.
Duży biust, szczupła sylwetka i się dziwi czemu faceci ją zaczepiają... Jezu niektóre babki to naprawdę tępe są :)
Niebieska szafa, tępe to są osoby, które zakładają, że wszyscy faceci to napalone małpy.
Ja się niczemu nie dziwię tylko piszę, że są biustonosze zapobiegające skakaniu biustu na wszystkie strony :D