#aUY1n

Tekst wczorajszego dnia. Byłem na rynku we Wrocławiu. Dookoła kręciło się pełno wycieczek (głównie niemieckich). I nagle minąłem starszego faceta, ewidentnie w złym nastroju.
- Deutschland, Deutschland uber alles, kurwa mać - wymamrotał pod nosem :)
NoToSuper Odpowiedz

Co to znaczy?

Okladkatowszystko

Niemcy, Niemcy przede wszystkim

UpadlyKociak

Jakiej trzeciej rzeszy, co ty pitolisz. Bestyja ma rację to początek hymnu niemiec, tylko nie śpiewają pierwszej zwrotki. Zaczynają od drugiej.

SansaStark

To początek hymnu, który jest śpiewany od samego początku, nie od drugiej zwrotki

tudududu

Niemcy ponad wszystko/wszystkich

SansaStark

Tak się składa, że od ładnych paru lat mieszkam w chyba najbardziej niemieckim mieście. Uwierzcie na slowo, że wiem jak na różnych uroczystościach śpiewa się hymn 😉

wybuchowo

III Rzesza to nadal Niemcy, więc mógł to tak sformułować.

lamajordan

"Deutschland, Deutschland uber alles" są to pierwsze słowa niemieckiego hymnu, które znaczą mniej więcej "Niemcy, Niemcy ponad wszystkimi/ponad resztą". W wyznaniu za pewne wypowiedziane ironicznie

Zorann

https://pl.wikipedia.org/wiki/Hymn_Niemiec

"Pełny tekst pieśni używany obecnie
W 1991, po listownym uzgodnieniu między Prezydentem Republiki Federalnej Niemiec a jej Kanclerzem, trzecia zwrotka pieśni stała się hymnem państwowym Niemiec."

A pod spodem jest tekst z tłumaczeniem...
Czy to takie trudne?

kingaa2407

Jest to pierwszy wers hymnu niemieckiego.
"Niemcy, Niemcy, ponad wszystko"

Dragomir

Dodajmy, że hymnu III Rzeszy. Melodia została, ale dziś śpiewa się chyba tylko 3 zwrotkę, bo najmniej wyraża patriotyzm.

I znaczy: "Niemcy, Niemcy ponad wszystko". Nie wszystkich i nie przede wszystkim.

Zobacz więcej odpowiedzi (1)
Ebubu Odpowiedz

przyjeżdżają turyści - wydają swoje euroki dając zarobić i miastu i ludziom tam pracującym... a ten jeszcze marudzi!

Ebubu

Z naszą historią to musielibyśmy nienawidzić wszystkich naszych sąsiadów, włącznie ze Szwedem. Co więcej jeszcze nie tak dawno temu Polak donosił na Polaka. Ba! Byli i tacy co strzelali do swoich - znienawidzisz wszystkich rodaków bo jakiś Polak strzelał np. do twoich bliskich?
Pytanie czy warto eskalować czy chociażby pielęgnować tą niechęć - czasy się zmieniły, kilka pokoleń od wojny minęło i my i oni jesteśmy innymi ludźmi. Prawie wszyscy którzy walczyli wtedy na wojnie już nie żyją.
Dzisiaj Niemcy są naszymi sojusznikami i partnerami handlowymi. Nie zapominać o zbrodniach - tak, ale wypominać to już raczej bez sensu. Ale to moje zdanie.
I fakt, każdy ma prawo nienawidzić kogo tylko zechce...

Dodaj anonimowe wyznanie