#aQjH4
Z moim chłopakiem mamy związek raczej... Zabawowy. Umiemy się śmiać ze swoich pierdów, podczas zabawiania się pod kołdrą powiedzieć coś głupiego, nie mówiąc o dostaniu z bańki podczas takich czynności. Oczywiście niechcący!
Ale do rzeczy...
Lubię brodę mojego lubego. Męskie to takie i w ogóle. Fajnie pomiziać coś, co nie jest tylko kotem. Jednak bardzo przeszkadza mi jego wąs... No kłuje to, drapie, brzydkie i niefajne.
Niedawno powiedziałam mu, że w gimnazjum przezywali mnie Wałęsa. Miałam wąsa bujnego, jak niejeden stary Meksykanin z filmów. Teraz po prostu go depiluję.
O tyle jak meszek na brzucholu mu raczej nie przeszkadza, to to już tak. Powiedziałam mu wtedy, że jeśli on nie zgoli swojego "wonsa", to ja nie będę depilować mojego. Wyśmiał mnie.
Zakład z niegoleniem pach wygrałeś, ale tym razem nie dam się tak łatwo!
Ostatni akapit rozłożył mnie na łopatki! 😂
Padłas/ eś powstan. Nie marnuj życia!
mnie tez :d
To wystaw się po promocyjnej cenie w tesco ;)
Padłeś? Powstań! Kanapka z chlebem.
Nie tylko ciebie powalił xd
Hahah, życzę wygranej xD
I to jest optymistyczne podejście :D
I ja bym chciała takiego tego jedynego spotkać 😂😂😂
Namiary na facetów z takim poczuciem humoru proszę >...<
Znalaazłaś ;D
Ale jak to? o;
Masz fajny styl pisania ;) Prosto, krótko i na temat. I jeszcze ten twój optymizm :)
Badum tss..
Walnięcie z bańki w czasie seksu jest wyjątkowo śmieszne, wiem z doświadczenia XD
*facepalm*
Ostatni akapit- mistrzostwo 😂😂😂