#aN1Ml

Mój kot to jest stuprocentowy killer wszystkich komarów, much i ciem, więc często zdarza się, że wieczorem lata po całym mieszkaniu wręcz krzycząc „ZŁAAPIĘ CIE TY LATAJĄCY POTWORZE I ZJEEM”.
Ostatnio właśnie z takim zapałem łapał latającego komara, że nie zauważył, że rzuca się prosto na stojącą metalową lampę, która z wielkim impetem spadła mi prosto na twarz.
Nie pozdrawiam, następnym razem sam będę łapać te komary.
Novara Odpowiedz

Miałem kiedyś psa, który uwielbiał łapać i pożerać wszelkie owady latające.

MalinoweGofry Odpowiedz

Ja zabijam często sama, tylko trzeba pokazać, że faktycznie ubite... Gorzej jak zostanie ślad na ścianie/suficie. Właśnie po to żeby nie skoczyła z regału czy blatu na środek pomieszczenia jak będzie w trybie predator. Pamiętaj żeby uważać na biedronki, są toksyczne.

Dodaj anonimowe wyznanie