#aMc1Q

Kiedy dowiaduję się, że komuś urodziło się dziecko, np. w mediach społecznościowych, lub gdy ktoś mi mówi "termin porodu mam na czerwiec", to odliczam od tej daty 9 miesięcy wstecz i sprawdzam, kiedy to dziecko zostało zrobione.
Staram się również kojarzyć fakty - w jakich okolicznościach mogło być zrobione. Np. gdy policzę wstecz i wychodzi mi sierpień, sprawdzam w internecie, czy rodzice dziecka nie byli wtedy na jakiejś wycieczce albo na jakiejś imprezie i myślę sobie, że może wtedy poczęli to dziecko.
Wiem, że głupie, ale jest to silniejsze ode mnie.
JanekSnieg Odpowiedz

A wiesz, że seksu nie uprawia się tylko na specjalne okazje, ale też na co dzień? Więc największa szansa że do poczęcia doszlo w dość normalnych okolicznościach, w łóżku wieczorem czy rano przed pracą. Nic ciekawego

michalino2137

no nwm, praktycznie wszyscy z przełomu stycznia/lutego są wynikiem Polskiego resetu, czytaj majówki, w tym ja na przykład XDD

Waniliowabeza Odpowiedz

Tak. A jak urodzi sie rano, to znaczy, ze robione w nocy i plemnik cala noc płynął do jajeczka ;)

nata

Życie to nie Simsy.

3timeilosepassword Odpowiedz

Też to obliczałam, ale tylko ze mną i siostrami

Takatamxxx Odpowiedz

To kiedyś u mnie w klasie każdy mówił datę urodzenia i kombinowalismy kiedy było poczęcie. Większość klasy była poczęta na majówkę 😁

Aswq Odpowiedz

Hah podobnie mam ale tylko wśród znajomych ;d tak około bo dokładnie wiadomo, że się nie da ;)

Dodaj anonimowe wyznanie