#aMVex
No i delikatnie zasunąłem (tak, że nic nie bolało). No i nic, postanowiłem, że odsunę ją i ubiorę się. Jednak szafka była na tyle szeroka i ciężka, że nie mogłem sobie poradzić, żeby ją otworzyć. Żadne próby naciągnięcia, otworzenia nie udały się - coś się zaklinowało...
Zawołałem moją mamę, która odsunęła szafkę i uwolniła mnie z "rąk" tego potwora. Na szczęście nie zadawała żadnych pytań i nikomu dzisiaj o tym nie opowiada.
Kochana mama :')
"No i widzę, jak mi coś dynda (w sumie nic nowego)", dziwnie by było jakbyś wcześniej go nie zauważył 😂
Ja jak zajmowałam się małym chłopcem to zdjął spodnie przy mnie i tacie i zapytał się co to! Dobra powiedziałam, żeby zapytał tatę, ale nie tak nagle :O
I to jest rzecz anonimowe wyznanie -takie, do którego żadne pieniądze człowiek się nie przyzna, że naprawdę mu się przytrafiło.
Anonimowe wyznanie - dodane anonimowo, nie rozumiem dlaczego wszyscy tak zwracają na co uwage
Bo wyznanie typu - spotkałam Sebka, który pomógł staruszce albo miałam zwierzątko, które bardzo kochałam - średnio pasują do idei anonimowości (chociaż żeby nie było, też lubię je czytac i nie krytykuję ich). Bo teoretycznie to strona, gdzie dzielisz się historiami takimi jak ta - zbyt wstydliwymi, aby zrobić z nich anegdotki towarzyskie, które człowiek pamięta na całe życie.
Nie wiem czy jesteś autorze po ślubie, lub może masz narzeczoną, ale uważaj, rodzicom lubią się takie sprawy przypominać w najmniej odpowiednim momencie ^^
Jedna uczciwa mama! Moja by wszystko powiedziała 😒
Kochana mama 😂
Kochana mama 😂
Kiedys biegalam z lazienki do pokoju po kapieli na go, w koncu tata powiedzial ze zrobi mi zdj i pokarze wszystkim chlopcom w klasie. Podzialalo.
A słownik Ci pokazał?
Normalnie szczęście w nieszczęściu😅