#aLWCu

Gdy byłam trochę młodsza, byłam wprost uzależniona od kryminałów Agaty Christie. Wtedy miałam bardzo ciężko z pieniędzmi, a w bibliotece nie było zbyt wiele jej książek, więc zbierałam bardzo powoli (do dziś brakuje mi chyba jeszcze z 3-4 tytułów do pełnej kolekcji).

Byłam wtedy w odwiedzinach u babci z jedną książka, którą aktualnie czytałam. Była to "Noc i ciemność". Zajęta różnymi rzeczami odłożyłam książkę na stół i zapomniałam o niej. Przypomniało mi się po jakimś czasie, ale na miejscu książki nie było. Zapytałam babcię, czy ją widziała. Okazało się, że babcia... spaliła książkę w piecu (takim starym, kaflowym jeszcze), bo przeczytała opis i widziała przy tym, że książka nakłania do satanizmu (???) i wierzenia w jakieś zabobony. O co chodziło? O ten fragment opisu "A przecież gdyby posłuchano rad starej Cyganki, zamiast kilku zgonów mielibyśmy romantyczny happy end". Czyli według babci, książka nakłaniała do wierzenia w cygańskie wróżby zamiast w Boga.

I tu dochodzimy do wyznania właściwego. Zdenerwowana, ponieważ z kasą było ciężko, kazałam babci oddać mi w takim razie za tę książkę. Odmówiła... Więc kiedy nie widziała, ukradłam jej z portmonetki 50 zł. Zamierzałam wziąć tylko tyle, ile książka kosztowała, jednak babcia nie miała drobniej. Przynajmniej kupiłam sobie za to dodatkowo nie tylko stracony, ale też całkiem nowy tom, którego jeszcze wtedy nie czytałam.
Nie wiem, czy kiedykolwiek się dowiedziała, najpierw było mi wstyd i miałam wyrzuty sumienia... Ale wiecie co? Z biegiem czasu nie żałuję!
LaczkiZDupy Odpowiedz

Z babcią jest chyba coś nie tak

mamyczas

W tym zdaniu "chyba" jest wyrazem absolutnie zbędnym ;)

Regina Odpowiedz

Babcia miała racje! czytałaś "złą" książkę i co? ukradłaś!! szatan pewne cię do tego namówił :P

ZjadaczKsiazek

To nie szatan! Ona posłuchała starej Cyganki, to dlatego mamy happy end

OPeruit Odpowiedz

Gdyby było to średniowiecze, to byś ty zapłonęła na stosie. Niepokojący tytuł namawiający do satanizmu i kobieta, która umie czytać? Słabo byś wyglądała w oczach inkwizycji

Sparkle92

Kobiety posądzano o czary nawet i bez powodu ;)

Poziomkowa

Wtedy nie czytała by Agaty Christie, bo ta nie mogła by napisać swoich książek więc trochę obalone. Albo nie kupowała by książek w ogóle bo zwyczajnie kosztowały one majątek. Z kolei gdyby było ją stać na książki, znaczyłobby to, że jest z bogatego rodu więc jak najbardziej powinna umieć.czytać.

Anonwho Odpowiedz

Cóż, przynajmniej miałaś taką małą namiastkę kryminalnej zagadki. Była zbrodnia, był złoczyńca, był motyw. Wszystko tak jak w książkach!

36873 Odpowiedz

Moja babcia w zeszłym roku przebiegła maraton, po tym do mnie powiedziała, że skoro ona w tym wieku dała radę, to ja mogę wszystko!
Oddałem ją więc do domu starców i sprzedałem jej rzeczy :)

Ftvccd

O kur**! Słabo, mogłeś najpierw jej nerkę wyciąć i sprzedac ;/

mamyczas

Skąd wiesz, że tego nie zrobił, zanim ją oddał mógł się z nią zabawić w jakiegoś ruskiego chirurga, tylko nam o tym nie powiedział :)

Mammalia

Nawet wiekowa nerka nadaje się na przeszczep.

Ookami Odpowiedz

Nie popieram kradzieży i nie lubię tej autorki, ale w tym przypadku to był zwrot kosztów i zadośćuczynienie za doznane szkody moralne (żeby to jakoś ładnie w słowa ubrać)

Merizzy

@Ookami "nie lubię tej autorki" jak to śmiesznie brzmi :D

natka77

W sensie, że nie lubisz Agathy Christie czy autorki wyznania? :)

majer Odpowiedz

Wzięłaś z odsetkami i za straty moralne i brak poszanowania cudzej własności u babki.

Ajla12 Odpowiedz

Też uwielbiam Agathe Christie

Colombiana

Ja również. Moja ulubiona autorka. Ciekawe ilu nas - fanów - tu jest? Pozdrawiam wszystkich miłośników kryminałów spod pióra Christie 😊

klaudia1807

Specjalnie założyłam konto, żeby Was polajkować :D

CichoxCiemna Odpowiedz

No niestety wykryto moheratwo.

ZuPaZwIeWiOrKi Odpowiedz

Czekam na Grażynke w komentarzach

Zobacz więcej komentarzy (6)
Dodaj anonimowe wyznanie