#aJOKH

Uwielbiam to, jak moi rodzice traktują mnie i moją młodszą o 3 lata siostrę. Uwielbiam, kiedy dają wskazówki dotyczące wychowania znajomym, którzy są początkującymi rodzicami. Uwielbiam, kiedy pouczają wszystkich naokoło, że oni źle wychowują swoje dzieci. Każde uwielbiam jest napisane z ironią, dlaczego?

Martusia (moja młodsza siostra) dostała od rodziców nowe firmowe buty. Po trzech tygodniach stwierdziła, że ona jednak chciałaby buty innej, równie drogiej firmy, bo tamte już nie są modne i wszystkie koleżanki mają już te nowe. Martusia buty dostała.
Moje stare trampki przeżyły już 3 sezony, ale zaczęły się rozpadać. Zapytałam rodziców, czy zapłacą mi za nowe buty, nie musiały być firmowe, bo na tym mi najmniej zależało. Rodzice odmówili. Powód? Mam nie przesadzać, skleić kropelką i będą jak nowe!

Martusia usłyszała od koleżanek, że jadą na koncert Dżastina. Martusia zawsze mówiła, że ona go nie lubi, ale skoro koleżanki jadą, to ona też pojedzie! No i rodzice kupili jej bilet, ale że mieszkamy nad morzem, a koncert był w Krakowie, to rodzice stwierdzili, że pojadą z nią na koncert i zostaną na weekend w hotelu, żeby odpocząć. Drogo ich to wyszło, ale cóż, ich pieniądze, ich sprawa.

Poprosiłam rodziców, aby dorzucili mi się do wycieczki. Miałam jechać ze znajomymi na 3 dni pod namiot autobusem. Ja byłam totalnie spłukana, a możliwy termin wyjazdu był tylko jeden, więc stwierdziłam, że dla rodziców nie będzie to aż tak wielki problem. Jednak był. Nakrzyczeli na mnie, że narażam ich budżet, że zaraz na chleb nie starczy, a ja chcę pod jakiś namiot jechać! No jak ja śmiałam...

Martusia zbiła szybkę w telefonie, bo zdenerwowała się i rzuciła nim o podłogę. Rodzice od razu stwierdzili, że kupią jej nowy, bo ten ma już rok i należy jej się. Kiedy zapytałam ich, czy naprawdę w takim razie nie mamy na chleb i tak im szkoda kilkudziesięciu złotych na mój wyjazd, skoro jej z marszu kupują nowiutkiego ajfona? Znowu ich reakcją był krzyk na mnie, wytykanie każdego błędu. Martusia tylko uśmiechała się szyderczo pod nosem.

Ja już naprawdę nie wiem, czy ja jestem taka okropna w stosunku do rodziców, że oni mnie traktują w ten sposób? Czasami nie mam po prostu siły patrzeć jak Martusia dostaje kolejną niepotrzebną rzecz, a mi rodzice na podstawowe nie chcą dać.
Majeranek Odpowiedz

Będą starzy zobaczymy ile im martusia pomoże.

mdarkness

Wątpię żeby ich stosunek w takiej sytuacji się zmienił. Siostra będzie się nimi opiekować a Matusia przyjedzie raz na miesiąc i będzie wspaniałą córeczką.

NieZapominajkaO

Mam nadzieje ze autorka nie zrobi tego. Sorry ale ja wypielabym się na takich rodziców. W najlepszym wypadku znalazlabym dla nich dom starców za który placiliby sobie z własnych emerytur.

fenix149

Ty na serio chowasz dzieci po to że jak się przewrucisz to oni będą zobligowani ci pomóc? Mam dla ciebie złe wieści życie to nie bajka a twoje dzieci będą miały swoje dzieci i swoje problemy zostajesz sam

12345qwert Odpowiedz

A nie możesz wziąć ich na bok i zapytać, kim są Twoi biologiczni rodzice? A jak oburzeni powiedzą, że przecież oni i co za głupoty wygadujesz, dodaj, że nie możliwe. Bo rodzone dziecko powinno być traktowane jak Martusia, a Ty to pewnie niechciana jesteś. Pozłoszczą się, ale może cos przemyślą.

JacobGames

Zrobiłem tak kiedyś i dałem moim rodzicom dużo do myślenia. Po około 3 godzinach rozmawiania ze sobą moja mama przyszła zapłakana i mnie przepraszała dobrą godzinkę. Polecam autorce wyznania ten sposób. Pozdrawiam :)

Uber

Próba rozmowy nie w każdym przypadku może być dobra. Ja zamiast do rodziców poszedłbym do kogoś, kto może im pomóc.

AryaNymeria

JacobGames napisz opowiadanie o tym :)

JacobGames

AryaNymeria, miałem podobnie jak autorka, więc się nie opłaca ;D

KitsumiGinko Odpowiedz

Jakbym czytała o sobie i moim młodszym bracie... Kiedyś napisałam o tym wyznanie przeszło :") Wiem co czujesz. Kopletnie nie rozumiem czemu jedno dziecko traktują lepiej a drugie gorzej...

Stileto

Bo często pierwsze jest "wpadką" która przeszkodziła w realizacji planów, a drugie młodsze dziecko jest tym planowanym i wyczekiwanym.

GoMiNam Odpowiedz

Współczuję, bo uważam, że Twoi rodzice są nie fair wobec Ciebie. Faworyzują Twoją siostrę.

Jak się moje Młode pojawiły, to moja Mama nie zepchnęła mnie na dalszy plan. Obecnie, nawet będąc osobą dorosłą, pracującą, nadal jestem w ten sam sposób traktowana co moje siostry. Owszem, mam większe luzy, bo zarabiam na siebie, więc poniekąd mogę sobie pozwolić na wszystko co zechcę. Jednocześnie podzieliłyśmy się z Mamą wydatkami, a do tego na każdym kroku wspieram Młode, jak mogę (a to dorzucam do wycieczki, a to daję im drobne na ich wydatki itp.).
Ale to chyba kwestia dogadania się, relacji pomiędzy rodzicami, a dziećmi.

ToTylkoJa22

Młode:)

Roof Odpowiedz

Mam bardzo podobnie, moi rodzice wypominają mi każdą złotówkę, którą od nich dostanę. Nie umiałam znieść awantur i narzekania na to, że muszą płacić za moje zajęcia pozaszkolne, więc spięłam tyłek i zaczęłam np. pracować w mojej stajni w zamian za jazdę. Mam 16 lat i równie okrrrropną młodszą siostrę, cały czas zamawiają jej nowe ubrania, kupują mnóstwo śmieci, o które ględzi tygodniami. Jest dla mnie chamska, nie ma za grosz kultury osobistej i jest w 100% bezkarna. Ogólnie to trochę ciężko mi pogodzić to wszystko ze szkołą, zwłaszcza, że mam wysokie ambicje. Ale zdecydowanie warto, samodzielność w tym wypadku jest naprawdę ważna.
Zadaję sobie dokładnie te same pytania. Łączę się z Tobą w bólu, autorko, byle do wyprowadzki! :)

Nieogar69 Odpowiedz

P**rdol się, Martusiu. Szczerość.

Kasjer204 Odpowiedz

A później zaczną wyrzucać Twoje ubrania z kosza na pranie, bo przecież jesteś dorosła i masz prać sama. Skąd to znam. Według mnie najlepszym rozwiązaniem było wyprowadzenie sie i ucięcie kontaktów. Jak kiedyś będą chcieli odzyskać córkę to zrobią coś w tym celu, jak nie.. no cóż, nie warto sobie zawracać głowy.

765 Odpowiedz

Są ludzie i taborety. Nic nie zrobisz :|

toyyul

Nie obrażaj taboretów, są zbyt użyteczne xD

OMBoze

Są ludzie i podludzie

Robert7454

Hitler też tak uważał

anonek1 Odpowiedz

Masakra, myslalam ze czytam o sobie, mam tak samo. Mlodsza dostala ostatnio buty za 4 stowy i wyjazd za 2k ot tak sobie, blagac nie musiala. A ja? Nic. Tlumacza sie że ucze sie gorzej, co z tego ze w jej wieku mialam ta sama srednia i jaki sens porownywac swoje dzieci w nauce skoro ja jestem 6 lat starsza od niej? Starsze rodzenstwo ma zawsze przej^bane bo rodzice dopiero ucza sie wychowywac i maja dosc, dopiero ogarniaja po drugim dziecku imo, tak mi sie wydaje. Trzymaj sie autorko :)))

Vstorm Odpowiedz

Martusia dostanie po dupie od życia, kiedy zabraknie rodziców. A ty będziesz się z niej śmiać.

Zobacz więcej komentarzy (19)
Dodaj anonimowe wyznanie