Spotykam się od 3 lat z dziewczyną i zastanawiam się, czy coś jest nie tak ze mną, czy z nią... Ona nigdy nie wychodzi z inicjatywą, nigdy sama mnie nie przytuli, nie pocałuje ani nie weźmie za rękę. Jeśli ja nie zaproponuję spotkania, to ona też nie wyjdzie z inicjatywą, a ostatnio nawet nie ma dla mnie czasu... Skoro nie chce związku, to dlaczego nie powie tego wprost, tylko robi jakieś kombinacje alpejskie? Jestem całą sytuacją mega wnerwiony i zmęczony.
Dodaj anonimowe wyznanie
A może ona nie potrzebuje tak częstych spotkań? Albo tulenia? Może Ty inicjujesz to tak często, że jakby sama wychodziła z inicjatywą, to byłoby dla niej za dużo?
Skoro piszesz "nigdy", to znaczy, że było tak od początku, czyli nic się nie zmieniło, wiedziałeś, co brałeś, a wygląda na to, że dziewczyna albo nie potrzebuje albo zwyczajnie nie lubi zbytniej bliskości. Są przecież tacy ludzie. Pogadaj z nią o tym. My za nią nie odpowiemy.
Jak zauważyła @PeggyBrown2022 to może być brak odwagi oraz strach przed konfrontacją. Ale również - moim zdaniem - czasem się zdarza tak, że druga strona nie chce pewnych rzeczy inicjować, aby nie było, że próbuje Cię do czegoś zmusić, osaczyć, podstawić pod ścianą, wymusić coś. Trzy lata to trochę czasu na pewno jest, ale równie dobrze może się nie czuć pewnie.
Tutaj jest tyle rzeczy i gdybania... Najlepiej usiąść i skonfrontować swoje racje. Na neutralnym gruncie w miarę możliwości.
Powodzenia i szczęścia. :)
Ona w ogóle wie, że jest z tobą w związku?
Odpuść. Jeżeli jest zainteresowana, to się po kilku dniach do Ciebie odezwie. Jeżeli się nie odezwie, to całe to spotykanie się nie miało sensu.
a tak jest od zawsze, czy od jakiegoś czasu?
Niektóre dziewczyny mają wpojone jakieś średniowieczne zasady, że to facet ma wyjść z inicjatywą, bo inaczej uzna je za łatwe....
Obstawiam, że to dlatego że uznaje taki stan rzeczy, w którym inicjatywa leży po stronie faceta, za naturalny.
Zapytaj konkretnie, a najlepiej zakończ to, od razu bo będziesz się męczył. Związek się udaje tylko wtedy jak obie strony chcą tak samo. Inaczej nic z tego nie będzie, znam temat 😉
Może jest nieśmiała. Może lubi jak to Ty o nią zabiegasz. Może jej dewizą jest słynne "domyśl się".
Z drugiej strony, ta cicha dziewczyna raczej nie będzie Ci robić kłótni, że źle powiesiłeś kurtkę na wieszaku. Ale to już Wasz wybór.
zakoncz sprawe "po wolynsku" , siekiera w leb i do studni