#aEX3z
Nazajutrz dumna z tego co napisałam i licząc, że dostanę wysoki stopień, stanęłam przed klasą i zaczęłam czytać szybko, aby jeszcze szybciej skończyć. Kiedy byłam gdzieś mniej więcej w połowie, klasa łącznie z nauczycielem wybuchła śmiechem.
Zdezorientowana spojrzałam w tekst i dopiero wtedy zobaczyłam, że totalnie bezmyślnie przepisałam zdanie zaczynające się od słów "Mój wujek Hitler"...
Masz ciekawą rodzinkę :D
A to Ci wujek ;)
No rodziny się nie wybiera ;)
Ja w 1 klasie wmawialam klasie ( i nauczycielce również ) ze umiem rozmawiac po psiemu i demonstrowałam to szczekając
Się mówiło na nich "wujki" :D
W podstawówce na niemieckim mieliśmy zrobić wypracowanie na temat naszego idola. Mój kolega (polak) licząc na to że rozbawi całą klasę, napisał o Adolfie Hitlerze. Nie rozbawił.
P.S: Pani od niemieckiego pokazała to pani od polskiego, naszej wychowawczyni. Była później pogadanka na ten temat :d
Po co w ogóle pisać prace na taki temat.. Przeczytać, by wiedzieć - ok. Ale wypracowania tworzyć?
Ja z kolei jak coś napiszę to zapamiętuję :)
chyba kazdy z nas przezyl podobny niefart ...
Duża wpadka. Jaką ocenę dostałaś ?
Pozdrów wujka x)