Sytuacja wydarzyła się kilka miesięcy wstecz. Jak to bywa, wracałam z pracy komunikacją miejską. W pewnym momencie do autobusu wsiadł mężczyzna. Zarośnięty, w podartych ubraniach, lekko zaniedbany. Od razu oceniłam go jako osobę bezdomną. Nie było tłumów i pomimo wolnych miejsc zawahał się usiąść. Przesunęłam się całkowicie do szyby, a on widząc zaproszenie skorzystał. Zapytał mnie w jakim kierunku zmierza autobus i o kilka jeszcze mało ważnych rzeczy.
CO NAJPIĘKNIEJSZE: W momencie, gdy dowiedział się, że wracam z pracy, wyciągnął dwie bułki, częstując mnie jedną z nich, bo pewnie po ciężkim dniu pracy byłam głodna... Pomimo tego, że właśnie ta jedna bułka to jego obiad i kolacja.
Ja nigdy nie pomyślałam o tym, zajadając się łakociami, że osoba obok może być głodna.
Dodaj anonimowe wyznanie
To, że go tak oceniłaś nie znaczy,że był bezdomnym.
Znając życie mógł być radykalnym hipsterem
@Vic Było tu nawet takie wyznanie, że "bezdomny" w tramwaju nagle wyciągnął iPhone'a :D
@ciasteczkowaa12 Mogłabym prosić o link do tego wyznania? :D
Też poczekam. :)
Też proszę
Proszę bardzo #5J2Fc
Ci, ktorzy mają najmniej, potrafią dawać najwięcej
Bla bla bla
~Paulo Coehlo
Vic pewnie wiekszosc ludzi tutaj nie wie o co chodzi XD
Ehh za dużo czasu w internetach
Albo zwyczajnie bał sie, że zabierzesz mu obie bułki, wiec wolał jedną oddać dobrowolnie 😉
Nie bierz jedzenia od nieznajomych!!! Zawsze pamiętaj słowa matki...
Pamiętam jak od mniej znanej mi sąsiadki dostałam cukierka i jak się spinałam, zjeść czy nie zjeść... Zjadłam jak poszła xD
Pamiętaj słowa matki ,,zjedz mięso zostaw ziemniaki"xD
-w takich sytuacjach żałuję, że nie słuchałem tego co mówiła mama
-a co mówiła?
-nie wiem, nie słuchałem
No cóż, myślę, że nikt sobie nie zdaje z tego sprawy dopóki sam nie zobaczy realiów.
A co do mężczyzny to wielkie serce.
pewnie hipster a nie bezdomny
I robi się ciepło na serduchu w takich momentach :)
Mój komentarz może i nie odniesie się bezpośrednio do opisanej sytuacji, tzn. nie wiadomo, czy mężczyzna rzeczywiście był bezdomnym, ale to najbiedniejsi potrafią dzielić się bezinteresownie.
W sumie daje do myślenia.
Im mniej masz tym więcej możesz dać jak to mówi przysłowie
Ci ludzie są skrajnie samotni i to nie do końca wyraz empatii a potrzeba bycia z drugim człowiekiem. Po drugie pewnie był brudny.