Musicie mi wybaczyć, że piszę o świętach chociaż mamy październik, ale dopiero dowiedziałam się o sytuacji. Otóż w domu mojej babci, kiedy są święta, każdy domownik znajduje rano cukierka na poduszce. Skąd to się bierze, choć wszyscy śpią? Wspaniałomyślny kot każdego ranka ściąga cukierki z choinki i każdemu przynosi po jednym. Co ciekawe, jeszcze nigdy nie przewrócił tej choinki.
I jak tu nie kochać takiej kici. :)
Dodaj anonimowe wyznanie
Mój kot to tylko jedzenie potrafi kraść, a od siebie coś dac to nie łaska :(
Mój przeszedł ostatnio samego siebie, gdy pod drzwiami znalazłam martwego kreta i rudą wiewiórkę :(
Ciesz się :) mój mi nic nie przynosi, ewentualnie trochę żwiru z kuwety do łóżka :(
Moj to nawet do lozka nie wlazi wiec nawet na zwir nie moge liczyc ;(
Mój jest takim leniem, że trzeba podawać mu jedzenie mimo to, że ma swoją miseczkę w kuchni.
Śpi, wstaje, sra, je (jeśli podasz mu pod mordkę miskę), śpi, wstaje, sra, je i tak codziennie
Ja miałem taką fajną kotkę, co niekiedy 3 razy dziennie potrafiła myszkę przynieść. Niestety samochód ją przejechał. Kiedyś jak miałem kota i była mysz w pokoju babci. To wzięliśmy kota do tego pokoju i kot lata pod łóżkiem, za nim. Za firanką. A mysz? Możecie mi wierzyć, bądź nie. Mysz stoi na progu od drzwi i się na niego gapi. Ludzie czegoś takiego to jeszcze nie widziałem. Kot zauważył ją, ale ta zwiała za regał i nie miał biedak jak wejść za niego.
Mój też 😥
Moja kicia przyniosła mi mysz. Nic takiego niby, ale to i tak miło z jej strony. Wracam za chwilkę, żeby mysz sprzątnąć, a tam już tylko kręgosłup... Jednak mysz nie była dla mnie :/
Oj ciesz się, że tylko jedną. Mi regularnie kocur z sąsiedztwa przynosi zabite myszki, myszki z flakami na wierzchu bądź krety. Jeszcze jednej nie zdążymy uprzątnąć, a już kolejna leży. :D Także, cieszę się, bo najwidoczniej kot mnie adoruje. :D
Moja kotka też często przynosiła mi różne kąski od kretów i myszek zaczynając na kaczkach kończąc. Ale raz to aż się przestraszyłam: kotka wbiegła mi do pokoju, wskoczyła na łóżko i zaczęła bawić się jeszcze żywą myszą xD
To niestety znaczy, że uważa cie za słabego człowieka, który nie potrafi sobie poradzić w życiu (tak, wiem, że dla nas życie to nie tylko polowanie, no ale dla kotów, to co innego) :p
Czytalam gdzieś ze koty przynoszą swoje zdobycze albo najsłabszemu stworzeniu jakie znają, albo osobie, o która muszą dbać ;)
Moja kicia o mnie dba, kładzie mi się na głowie kiedy śpię, budzi kilka minut przed budzikiem, liże po nosie :D Może mnie uważa za słabą, ale i tak ją kocham :D
🐾 łapki niezgubki o kochanym kocie :)
🐾🐾🐾🐾🐾
Kochany kiciuś <3
Yhy. Nie strącił bo elfy trzymają a Mikołaj klaszcze.
Słodkie
ojej jaki słodziak <3 Mój kotek ostatnio jak leżałam na łóżku podszedł do mnie pogłaskał mnie łapą po policzku i przystawił nos do nosa i zrobił cos na kształt 'nosków eskimosków". Koty są urocze <3
Ja któregoś razu, jak głaskałam swojego kota, zaczęłam narzekać, że się rozleniwił i w ogóle, że z niego taka dupa wołowa, bo nic upolować nie potrafi i swojej mamusi (w sensie mnie) nie chce nic przynieść w prezencie. Na odzew nie musiałam długo czekać. Po dwóch dniach obudziłam się z młodą nornicą na poduszce...
zażyczyłam sobie na dzień matki od swojego futrzaka największą mysz jaką uda się upolować, powiedziałam to oczywiście kotu na głos, 26 maja rano na tarasie czekał na mnie spory prezent:-)))
Prezenty od kotka