#ZleQ9

Z Bartkiem przyjaźnię się od przedszkola. Razem chodziliśmy do podstawówki, razem imprezowaliśmy w liceum, poszliśmy razem na politechnikę. To jemu z zapartym tchem opowiadałam o swoim pierwszym pocałunku, a on mi o dziewczynie, która go rzuciła. Porównywaliśmy swój pierwszy raz, wyjeżdżaliśmy razem na wakacje, chodziliśmy do kina, ale nic nigdy więcej między nami nie było. Potem ja związałam się z kimś na 2 lata, on w międzyczasie jeździł po świecie, więc nasz kontakt trochę się rozluźnił. Bardzo długo się nie widzieliśmy i gdy spotkaliśmy się ponownie polało się baarrdzo dużo wódki. I tak przespaliśmy się ze sobą. Nie było niezręcznie, ale stwierdziliśmy oboje, że to tylko jednorazowy incydent. I tak też było do czasu gdy okazało się, że jestem w ciąży.

Po długich namysłach zdecydowaliśmy, że zatrzymamy dziecko. Bliżej nam było do 30 niż 20 i stwierdziliśmy, że co tam, bierzemy ślub… Oboje nie jesteśmy typem romantyka. Ja nie szukałam męża, nie chciałam mieć rodziny ani pięknego domku z ogrodem. Ślub nie zmieniłby dla nas wiele. Gdy urodził się nasz syn, było inaczej niż się spodziewałam. Dziecko nie płakało. Wstawaliśmy do niego 2-3 razy w nocy, a resztę czasu spędzaliśmy na gadaniu i graniu na konsoli. Uzgodniliśmy, że on nie przyprowadza do domu żadnych dziewczyn, a ja żadnych facetów. Wiadomo, w takiej sytuacji ciężko znaleźć było kogoś na dłużej, jednak obojgu nam wystarczyły niezobowiązujące znajomości.

Dziś mija 10 lat, odkąd jesteśmy małżeństwem. Bardzo udanym. Prawie nigdy się nie kłócimy, zawsze siebie wspieramy i oboje nad życie kochamy naszego syna. Bartek od dwóch lat ma stałą partnerkę na seks, która zna sytuację i jej to pasuje. Ja raz na jakiś czas spotkam się na trochę przyjemności z kolegą z pracy. Może to nie jest normalny model rodziny, ale nikt nikogo nie krzywdzi, kochamy się na swój sposób i myślę, że przed nami jeszcze wiele szczęśliwych lat małżeństwa.
jurnykonik Odpowiedz

Fakt, nie jest to normalny model rodziny ale z pewnoscia normalniejszy niz ludzie udajcy idealna pare przed wszystkimi a w domu potrafia sie tylko klucic i to na oczach dziecka. Milosc ma rozne oblicza a bywa tak, ze ta romantyczna bardzo szybko sie konczy i nie ma juz nic.

Vampiregrin66

LOL, miłość przyjacielska, taka bez sfery erotycznej. W przyjaźni też miłość występuje.

Eureenergie

Miłość to by była, jakby nie chodzili z innymi bokami.

Nukaka Odpowiedz

Małżeństwo z przyjazni potrafi być bardziej udane niz te z miłości.

AutorkaSyfiara

Przyjaźń to także forma miłości.

Corazwiecejpustki

Nawet bardzo stabilna.

PaniPanda

Wszystko może się udać, dopóki ludzie z sobą rozmawiają. Ale tak szczerze i prawdziwie

bazienka

a co powiesz o ludziach, ktorzy sa ze soba po 50 lat? 60?
im to juz glownie przyjazn nie dziala, bo konat to juz dawno nie plonie w wiekszosci przypadkow

Eureenergie

Nukaka, nie w ich przypadku, kiedy każde rucha na boku.

Ssynapse Odpowiedz

Sie zaczną jaja pańskie jak wpadniesz z kolegą z pracy, albo tamta jego przeleciółka zajdzie xD

livanir

A mało to takich małżeństw, że mają z kimś innym dziecko. Np. z pierwszego małżeństwa? Albo wpadki podczas zdrady gdzie jedno wybacza? Takich akcji jest więcej niż by się zdawało.

kleksownik Odpowiedz

Nie rozumiem dlaczego ze sobą nie sypiają. Dlstego, że się umówili, że to jednorazowy wybryk? XD. Kiedyś było podobne wyznanie, tylko o aseksualnej parze. Fabuła niemal identyczna. To wyznanie wygląda jak marna podróbka, która nawet nie robi sensu.

Dragomir Odpowiedz

Degrengolada moralna.

Vito857 Odpowiedz

Znam jedną parę przyjaciół, która podobnie jak wy wpadła i się hajtnęli, tylko nie wiem czy mają kogoś na boku. W każdym razie bardzo zgrane małżeństwo.

Malgorzatka1 Odpowiedz

Idiotyzm... albo od poczatku relacja nijaka (przyjazn damsko meska nie istnieje) albo milosc I slub

diana2705

Oczywiście, że taka przyjaźń istnieje. A rodzaje miłości są bardzo różne - miłość fizyczna, psychiczna, namiętna, partnerska, rodzicielska, braterska, przyjacielska.

kleksownik

Taka przyjaźń istnieje tylko w teorii, baaardzo nielicznych przypadkach i na filmach.

Awtroil Odpowiedz

Fajne wyznanie, tylko proszę Cię przepisz wszystko z uwzględnieniem polskich liter.

Kurosaki Odpowiedz

Taki model rodziny z czasów aranżowanych małżeństw,czyli jakieś 1850 lat historii naszej ery.

Halbot

Żebyś się nie zdziwił :( ramami czasu.
Moja znajoma została zmuszona przez otoczenie do wyjścia za mąż - w 3 tygodnie po 18 urodzinach.
Bo chodziło o ziemię i że nie będzie jej miał kto uprawiać.
Polska, Podhale, rok 1986 dokładnie :(

Elphaba09 Odpowiedz

W mojej rodzinie była taka historia, że dwójka przyjacioł pobrała się na studiach "dla jaj". Niedawno stuknęła im 40 rocznica ;)

Zobacz więcej komentarzy (4)
Dodaj anonimowe wyznanie