Przeraża mnie fakt, że facet, który ma wielkie pole z ziemniakami, których pewnie sam nie zżera, tylko sprzedaje je na rynkach czy w sklepach spożywczych, pozwala tuzinowi domostw wylewać ścieki na swoje pole. Jest przekop pod ulicą, z którego co jakiś czas wylewają się gówna, piana i inne świństwa z domostw po drugiej stronie ulicy - prosto w kartofle.
Od jakiegoś czasu na obiad kupuję tylko ryż albo kaszę.
Dodaj anonimowe wyznanie
Masz prawo zgłosić nielegalne "szamba" nie zależnie czy to są twoje ziemniaki czy nie. Twój rów czy tylko w sąsiedztwie. Rusz się.
Pewna babeczka w mojej wsi po kłótni z sąsiadującym synem tak zrobiła. Zgłosiła cała wieś :) wchodzą te oczyszczalnie ścieków, ale tu rzadko kogo stać. Kontroli jakiejs specjalnej do tej pory nie było
Do autorki... Zasadniczo wiem jakie jest przesłanie wpisu i o co Ci chodzi ale to zwrócenie uwagi na gówna strasznie mnie w oczy koli.
Zdradze Ci przykra prawdę. Generalnie uprawy się nawozi. Oczywiście są nawozy sztuczne i naturalne. Naturalne są Eko. A to zasadniczo nic innego jak ziemniak który na gównie wyrósł. Nie dziękuj.
Drogi feniksie, że tak powiem na gównie owszem ten ziemniak wyrósł. Ale na np. końskim. Ludzkie i np. psie gówno to nic innego jak skupisko bakterii, między innymi tych z grupy coli.
Drogi json, że tak powiem, najpierw zapoznaj się z realiami funkcjonowania polskich gospodarstw a później się wymądrzaj. Naprawdę mało który ziemniak wyrósł na końskim oborniku, większość rośnie na bydlęce bądź świńskim, dodatkowo pola często są nawożone gnojowicą która może zawierać dosłownie wszystko.
@json
Sorry ale muszę zadać to pytanie... Rozumiem że preferujesz końskie gowno nad psie czy ludzkie? :D
@aion dzięki Tobie nie muszę już tego tłumaczyć. Dzięki :)
Panie Feniks, oczywiście, że końskie. Skład bardzo się różni w zależności od diety, dlatego ludzkimi wydzielinami się niczego nie nawozi (chociażby dlatego, że trawimy mięso, a to roślinkom nie jest do niczego potrzebne). No i to nie tylko gównem jest ziemniak nawożony - autorka pisze też o pianie. Ścieki to też detergenty czyli domestos, płyn do naczyń...
W Chinach taki proceder jest niestety baaardzo popularny, warto przy zakupie warzyw sprawdzić kraj pochodzenia. U nas jest to nieakceptowalne, zgłoś to!
Jeśli to widzisz i Cię to przeraża to zgłoś to, nam nie podajesz tu adresu więc my nie możemy tego zrobić. Przyjedzie kontrola i albo wykryją nieprawidłowości albo nie, Ciebie to nic nie kosztuje, a możesz pomóc potencjalnym konsumentom.
może uznaje to poprostu jako darmowy nawóz?
Nawóz mógłby jeszcze być, gdyby to były same fekalia(*). Mydła, proszki, płyny, kapsułki, szampony, odżywki, papier toaletowy - toż to przysłowiowa cała tablica Mendelejewa, tego na pewno nikt nie powinien jeść.
*Pomijając możliwość stworzenia zamkniętego obiegu szkodliwych bakterii i pasożytów - dlatego jako nawóz wykorzystuje się odchody tylko roślinożerców.
Azot w tych kosmetykach też sztucznie nawozi ;). Ja tam się nie łudzę nawet eko żywnością. Jak sobie nie wychodujesz samemu to zresz syf.
Może to osiedle wegetariańskie 😉
Zgłoś to szybko, fuj
Pewnie was jeszcze zaskoczę, że na pola uprawne rozrzuca się gnój, bo dobrze nawozi. ;)
Pewnie pieniondze za to dostaje !! Oszust i krentacz!!
Jakby co to słownik nie oszukuje ;)
Rozumiem, że nowy troll?
Makaronie ciebie oszukała matka ja pżynajmniej mam normalne imię a nie jak ty się skrywasz ladacznico
to tzw nawóz