#ZgfYk
Jestem 21-letnim facetem. Mam 178 cm wzrostu, ważę jakieś 80 kg i wiem jak się nazywam. I to w sumie wszystko. Resztę wiem tylko dlatego, że opowiedziała mi to kobieta, która każe na siebie mówić "mama", facet "tata" i kompletnie obca kobieta, która uważa, że powinienem mówić jej po imieniu, gdyż jest moją siostrą.
Z tego co usłyszałem to miałem wypadek. 3 miesiące temu pomagałem tacie przy wymianie barierki na balkonie i nieszczęśliwie spadłem uderzając głową. Straciłem przytomność i byłem w śpiączce przez dwa tygodnie i trzy dni, po tym czasie obudził się człowiek, który zaczyna w sumie relacje międzyludzkie od zera. Nie pamiętam twarzy, rodziny znajomych, o ile takich miałem. Nie mam również wspomnień sprzed wypadku. Umiem chodzić, czytać, pisać, jeździć rowerem, choć wszystkich nazw przedmiotów praktycznie nie znałem. I teraz pytanie skąd wiem o tej stronie? Dzięki historii przeglądania internetu... Stwierdziłem, że skoro tak często tu bywałem, to może sobie coś przypomnę. Niestety nie. Mam tylko nadzieję, że nie jestem autorem wyznań, które tu przytrafiły się niektórym osobom.
Ale dla pocieszenia... Mam w domu kolekcję książek, które według rodziny czytałem po 100 razy. Patrząc na nie nie mam pojęcia o czym są, a według lekarza silne bodźce na mózg mogą pomóc w odzyskaniu swojej tożsamości.
O tym jak mi się teraz żyje ciężko pisać, bo w sumie nie pamiętam jak żyło mi się wcześniej.
To jest bardzo realne. Mój chłopak miał podobnie jednak pamięć stracił tylko na kilka dni. Też umiał czytać, pisać itp ale zupełnie nie wiedział kim jestem ani nie rozpoznawał nikogo innego. Jednak na szczęście stopniowo odzyskał pamięć i już jest w porządku. Życzę Ci autorze powrotu pamięci!
Oczywiście, że możliwe. Normalny człowiek wypiera czasem jakieś wspomnienia i "uciekają" mu słówka. Jeśli Autor nad sobą pracuje, to na bank sporą część "pierdół" przyswoił od nowa. A pozostały zablokowane wspomnienia.
To jest absolutnie możliwe. Miałam podobną sytuację w rodzinie. Mojego wujka napadnięto na ulicy. Miał duży uraz głowy i zapadł na krótko w śpiączkę. Później nie pamiętał ani żony, ani swoich synów, ani braci. Ani nawet jak sam się nazywa.
A co zaskakujące...pamięć mu wróciła kiedy odwiedziła go moja babcia, czyli żona jego brata. Pogłaskała go po głowie jak dziecko...a on ją wtedy rozpoznał! I powoli zaczął sobie przypominać wszystko i wszystkich.
Czasem tam zaskakujący drobiazg potrafi uruchomić pamięć na nowo.
Akurat dotyk żony brata dziwne, że u nikogo nie wzbudziło podejrzeń mi tu pachnie romansem
Szukam sensu wypowiedzi. On był Twoim wujkiem a żona jego brata Twoja babcia? Nie kumam tych powiązań ;-)
Babcia-żona dziadka. Dziadek ma brata. I ten brat jest wujkiem. Tez na braci mojego dziadka tak mówiłam.
Hej krytykanci. A zastanawialiscie sie kiedys nad tym, ze nawet nieprawdopodobna historia moze byc jednak prawdziwa i jak taki czlowiek musi sie czuc po tej calej fali hejtu pod tytulem: sciemniasz ?
Hejt? Obejrzyj sobie najnowszy materiał od TO JUZ JUTRO.
@LorealimstantCare
Zgadzam sięz Tobą. A propos twojego komantarza przypomniało mi się:
Jeżeli 700 małp przez 700 lat będzie losowo pisać litery na komputerze, to w końcu któraś napisze dzieło Shakespeare'a.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
Inaczej szło jeżeli nieskończona ilość małp przez nieskończoność ilość czasu będzie uderzać w maszynę do pisania, to dopiero napisze Shakespeare'a.
Jeśli masz stare konto na anonimowych możesz łatwo sprawdzić co pisałeś w zakładce moje wyznania. Może wtedy Ci się coś przypomni?
Mam nadzieję, że szybko odzyskasz pamięć, powodzenia!
Chyba że się wylogował. Wtedy może nie pamiętać hasła
Komputer może pamiętać. Ja często zostawiam "zapamiętane" hasła, nawet jak sie wylogowuje
komputer podpowie, jeśli jest historia to i hasła mogą być. Albo przypomnienie hasła. Jest wiele opcji. ;)
Można tez dodawać wyznania bez konta...wtedy nie może na swoim koncie zobaczyć wyznania dodanego zupełnie "anonimowo"
Martwi mnie ten ciągły wzrost buractwa w komentarzach.
Racja. Co się dzieje z tymi Anonimowymi? :/
@PannaFlorent Też się zastanawiam :(
A mnie cieszy, że juz nie muszę widzieć tylko wzajemnego lizania dupy przez idiotów waszego pokroju.
To smutne, że większość osób tutaj miast odruchu empatii, od razu doszukuje się we wszystkim oszustwa.
Dokładnie i atakuje autora, dobra jakas tam czesc wyznań rzeczywiście wzbudza ich wiarygodność, ale na litość boska ludzie odrobine wyrozumienia i empatii. Czasem w życiu dzieją się rzeczy niemalże niemożliwe. Na świecie jest facet, którego uderzył piorun i to chyba z 7 razy nie chce kłamać, bo nie pamiętam historii. Rachunek prawdopodobieństwa na uderzenie pioruna jak wygrana w lotto, a na świecie jest 7 miliardów ludzi, z czego moze 10 tys zostało uderzonych to jeden gość nawet 7 razy- NIEMOŻLIWE a jednak ;-) narzekamy na mohery, brak empatii, niemiłych urzęników, konduktorów itp. itd. a sami tutaj robicie ataki na innych, człowiek człowiekowi wilkiem.
To gorsze niz stracic jakis zmysl. Bo tracisz po prostu siebie. Straszne!!!! Bede sie modlila o to, abys odzyskal pamiec.
Plus jest taki, że będziesz mógł na nowo obejrzeć najlepsze filmy, jeszcze raz przeczytać dobre książki :D
Powrotu do zdrowia!
To dopiero trzy miesiące.Pomału ten Twój poobijany mózg zacznie się regenerować,odpowiednia klapka się otworzy i wspomnienia zaczną wracać.Te niechciane niestety też... Zdrowia życzę 😊
Wybierz się z rodzicami na ,,wycieczkę" po rodzinie, znajomych.. Odwiedź jeszcze raz miejsca w których bywałeś.. Walcz!!😃