#ZddwN

Mając jakieś 6-7 lat ja i moja kochana kuzynka zawsze wymyślałyśmy jakieś głupie zabawy w naszej ulubionej skrytce, między dwoma wielkimi krzewami winogron. Nikt nigdy nie znalazł naszej kryjówki, więc było to najbezpieczniejsze miejsce na wszelakiego rodzaju wygłupy.

W pewien deszczowy dzień oglądałyśmy jakiś film romantyczny, ciocia kazała nam wyjść z pokoju pod koniec, ale wróciłam się cicho i schowałam za kanapą, bo chciałam poznać zakończenie. Film był dla mnie wtedy dziwny, ale jednak mi się podobał.

Następnego dnia schowałam się z kuzynką do winogron i wpadłyśmy na genialny pomysł, aby się pocałować. Dałyśmy sobie soczyste buziaki, ale powiedziałam, że na filmie się rozebrali i wtedy buzi jest lepsze, bo pani ciężej oddycha i mówi, że jest jej dobrze. Więc rozebrałyśmy się i kontynuowałyśmy z buziakami. Jednak stwierdziłyśmy, że to nudne i poszłyśmy na chipsy.
marion Odpowiedz

Takie małe, a takie już doświadczone, można by rzec :D

Letty Odpowiedz

To był taki wiek kiedy zdanie wypowiedziane w bajce "Tabaluga": "Jakubie zrób mi loda" nie wzbudzał żadnych głupich skojarzeń :-P

Lela

Haha ? Pamiętam tę bajkę i przyznam, że była jedną z moich ulubionych :) Ostatnio z siostrzeńcem ją oglądałam i po prostu zaczęłam się śmiać z tego tekstu ?

lucyferq

Mam prawie 21 lat, a uwielbiam Tabaluge:) Oto Tabaluga, dzielny Tabaluga lalala:)

PanX

"Choć taki maleńki, chce ocalić wielki świat" :D

HungryPsychopath

Skory do pomocy, nawet w ogień wskoczy, nigdy się nie lęka, zwalcza zło... xD

Kapcie

A gdy go potrzebujesz, przybędzie raz, dwa!

Garbi

Nasz mały Tabaluga zawsze sobie radę da!

HappySadGirl

A ja nigdy nie lubiłam tej bajki :p

HungryPsychopath

Wiedziałem, że inni dokończą. :'D

Elephant

Ludzie za co minusy dla HappySadGirl, bo ma inne zdanie? Ja też nie przepadam za tą bajka

lucyferq

Haha :D Pięknie:-)

Zobacz więcej odpowiedzi (6)
DixonTakBardzo Odpowiedz

Jednak nie jestem sama :D tylko nas przyłapała moja siostra ;-;

smoothcriminal Odpowiedz

Kiedyś zajmowałam się pięcioletnią dziewczynką. Kiedy siedziałyśmy na kanapie, zapytała, czy możemy pobawić się w dom. Myślałam, że zacznie wyciągać domek dla lalek i inne zabawki, a ona usiadła na moich kolanach i zaczęła się dziwnie przysuwać. Okazało się, że podejrzała kiedyś swoich rodziców, którzy uprawiali seks i była święcie przekonana, że tak właśnie bawi się w dom. Na szczęście uświadomiłam jej, że nie na tym to polega i dziś nie praktykuje takich zabaw. Pomysłowość dzieci zawsze mnie zaskakuje...

scorpions Odpowiedz

jako dzieciak 'uprawiałam seks' z przyjaciółką w namiocie... podwijałyśmy koszulki i ocierałyśmy się o siebie brzuchami :D

HungryPsychopath

I jak, podobało się? xD

AddGleek Odpowiedz

Dam typowy komentarz w takich sytuacjach: Od małego na całego !

Lajstrygon Odpowiedz

A ubrałyście się?

majka105 Odpowiedz

Ja tez mialam pierwszy ,,pocalunek" i pierwszy ,,seks" z kolezanka. Tzn z dwiema. Oczywiscie w obu przypadkach chodzilo o odgrywanie rol filmowych. Kolezanka zalozyla stanik swojej mamy, a ja musialam robic za faceta. Po chwili mi sie to znudzilo, ale co ciekawe jej nie...:D

Effie0609 Odpowiedz

To teraz jak twój facet i ty zaczynacie sie calowac, rozbierać i już na prawdę robi sie gorąco to nadal idziecie na chipsy? Xd

NerdV

Pewnie to ta sama dziewczyna, która najpierw rozgrzała swojego faceta, a potem wysłała go do kuchni, żeby zrobił naleśniki :p

drinkapijonc Odpowiedz

Każdy woli chipsy niż namiętności ;)

Zobacz więcej komentarzy (9)
Dodaj anonimowe wyznanie