#ZddwN
W pewien deszczowy dzień oglądałyśmy jakiś film romantyczny, ciocia kazała nam wyjść z pokoju pod koniec, ale wróciłam się cicho i schowałam za kanapą, bo chciałam poznać zakończenie. Film był dla mnie wtedy dziwny, ale jednak mi się podobał.
Następnego dnia schowałam się z kuzynką do winogron i wpadłyśmy na genialny pomysł, aby się pocałować. Dałyśmy sobie soczyste buziaki, ale powiedziałam, że na filmie się rozebrali i wtedy buzi jest lepsze, bo pani ciężej oddycha i mówi, że jest jej dobrze. Więc rozebrałyśmy się i kontynuowałyśmy z buziakami. Jednak stwierdziłyśmy, że to nudne i poszłyśmy na chipsy.
Takie małe, a takie już doświadczone, można by rzec :D
To był taki wiek kiedy zdanie wypowiedziane w bajce "Tabaluga": "Jakubie zrób mi loda" nie wzbudzał żadnych głupich skojarzeń :-P
Haha ? Pamiętam tę bajkę i przyznam, że była jedną z moich ulubionych :) Ostatnio z siostrzeńcem ją oglądałam i po prostu zaczęłam się śmiać z tego tekstu ?
Mam prawie 21 lat, a uwielbiam Tabaluge:) Oto Tabaluga, dzielny Tabaluga lalala:)
"Choć taki maleńki, chce ocalić wielki świat" :D
Skory do pomocy, nawet w ogień wskoczy, nigdy się nie lęka, zwalcza zło... xD
A gdy go potrzebujesz, przybędzie raz, dwa!
Nasz mały Tabaluga zawsze sobie radę da!
A ja nigdy nie lubiłam tej bajki :p
Wiedziałem, że inni dokończą. :'D
Ludzie za co minusy dla HappySadGirl, bo ma inne zdanie? Ja też nie przepadam za tą bajka
Haha :D Pięknie:-)
Jednak nie jestem sama :D tylko nas przyłapała moja siostra ;-;
Kiedyś zajmowałam się pięcioletnią dziewczynką. Kiedy siedziałyśmy na kanapie, zapytała, czy możemy pobawić się w dom. Myślałam, że zacznie wyciągać domek dla lalek i inne zabawki, a ona usiadła na moich kolanach i zaczęła się dziwnie przysuwać. Okazało się, że podejrzała kiedyś swoich rodziców, którzy uprawiali seks i była święcie przekonana, że tak właśnie bawi się w dom. Na szczęście uświadomiłam jej, że nie na tym to polega i dziś nie praktykuje takich zabaw. Pomysłowość dzieci zawsze mnie zaskakuje...
jako dzieciak 'uprawiałam seks' z przyjaciółką w namiocie... podwijałyśmy koszulki i ocierałyśmy się o siebie brzuchami :D
I jak, podobało się? xD
Dam typowy komentarz w takich sytuacjach: Od małego na całego !
A ubrałyście się?
Ja tez mialam pierwszy ,,pocalunek" i pierwszy ,,seks" z kolezanka. Tzn z dwiema. Oczywiscie w obu przypadkach chodzilo o odgrywanie rol filmowych. Kolezanka zalozyla stanik swojej mamy, a ja musialam robic za faceta. Po chwili mi sie to znudzilo, ale co ciekawe jej nie...:D
To teraz jak twój facet i ty zaczynacie sie calowac, rozbierać i już na prawdę robi sie gorąco to nadal idziecie na chipsy? Xd
Pewnie to ta sama dziewczyna, która najpierw rozgrzała swojego faceta, a potem wysłała go do kuchni, żeby zrobił naleśniki :p
Każdy woli chipsy niż namiętności ;)