#ZW9F2
Nie odezwali się wcale. Dostałem maila po 2 tygodniach, że nie wezmę udziału w dalszym etapie rekrutacji, a jeśli pojawi się chęć zatrudnienia mnie, to się odezwą z zaproszeniem na nową rekrutację.
A teraz najlepsze. Dwa dni później widzę nowe ogłoszenie z tej firmy na to samo stanowisko! Oczywiście maila nie dostałem.
Dają do zrozumienia, że na pewno mnie przyjmą, nie odzywają się, nie przyjmują, nadal szukają. Poczułem się jak śmieć.
Tak to zwykle bywa - rozmowa wydaje się że poszła super, rekruterzy - dziękujemy przeszedł Pan/Pani do następnego etapu rekrutacji, na pewno do Pana/Pani oddzwonimy, nawet jeśli ostatecznie nie dostanie Pan/Pani tej pracy.
A potem nigdy nie dzwonią.
@Velasco Czasem firmy organizują lipne rekrutacje w celu zastraszenia aktualnych pracowników, lub rozeznania rynku potencjalnych, aby dostosować aktualną politykę płacową i personalną
Kiedyś wysłałem mailem CV do pewnej firmy, odpisali mi parę miesięcy później, wysyłając maila z życzeniami świątecznymi.
Kuzynka dostała odpowiedź z jednej firmy po pół roku od wysłania CV czy nadal jest zainteresowana. XD
Termalna, a akurat w tym nie ma nic dziwnego. Firmy często tworzą sobie bazę CV osób, które wcześniej się zgłaszały i jak zwlania się etat to najpierw szukają wśród wcześniejszych chętnych.
Troszku błędnie na tu patrzysz.
To nie twoja wina tylko cie oszwabili, to tak jak u nas księgowej dla sołtysa szukali i też ogłoszenie dać musieli choć wszystkie wiedzieli, że Wiązkowa robote dostanie.
odpisali że nie przechodzisz dalej? O kurczę to to jest rzadkość, zwykle obiecują się odezwać i poinformować niezależnie od wyniku, a potem cisza.
Tak przebiega rekrutacja, najpierw szuka sie najlepszych, a raczej odpowiadających wyobrazeniu firmy/rekrutera. Jak sie nie znajduje to czasami po pół roku potrafią sie odezwać. I wtedy rozpływaja sie w zachwytach. Czasami takie ogłoszenia wisza bo szukaja lepszego zamiennika na dane stanowisko. Nie ma się czym przejmować.
Jest taka strona jacy są pl gdzie ocenia się procesy rekrutacyjne
Przynajmniej maila dostałeś. Ja nawet tego nie miałam
Zapewne nie nowe ogloszenie, takie firmy swoje ogłoszenia najczęściej mają autoodnawialne. Powiedzieli ci, że są zainteresowani, bo rozważali ciebie i kilku innych kandydatów. Zdecydowali się się na innego. Tylko maila o odrzuceniu powinni byli wysłać.
Poza tym to zupełnie normalna procedura rekrutacji w korpo, nie wiem o co się srasz.
Hmmm... Dziwne to. A myślałeś, żeby tam zadzwonić? Jeśli Ci powiedzieli, że dostaniesz tę pracę, to jest to umowa ustna, więc mogliby chociaż Ci wyjaśnić o co chodzi...
Nie wiem co w tym dziwnego, częsta praktyka. Mogli po rozmowie dojść do wniosku, że jednak nie chcą takiej osoby zatrudniać.
Może byłeś za 'luzny i wesoly'. Kiedyś odrzuciłam kolesia, bo był za swobodny w obyciu jak na rozmowę.
Pff, ludzie są różni. I nieważne jaki byłby ten człowiek - powinien zostać poinformowany dlaczego jest odrzucony, i jaki jest powód. Tam leży problem