#ZTIcK
Nieszczęśliwym trafem i ja musiałam tam trafić w celu poddania się operacji. Oto kilka historii, które mnie tam spotkały:
1. Pewna pani (koleżanka z sali) budziła się codziennie o 4 rano, bo była głodna. W związku z czym wyciągała z szafki jakieś przekąski i szeleszcząc niemiłosiernie pochłaniała wszystko tak, że wszyscy się budzili. Jednak nie to było jej najgorszym przypałem. Pewnego ranka słyszałam jak postękuje leżąc wygodnie na swoim łóżku. Patrzę, oczy ma otwarte oczy, nie wygląda na umierającą więc pewnie nic się nie dzieje. Po jakiejś godzinie wyszło skąd wzięło się to stękanie. Pani, brzydko powiedziawszy, zesrała się pod siebie (nie, nie miała pampersa, i nie, nie miała problemów z chodzeniem). Do dziś nie wiem co jej odbiło.
2. Codziennym zwyczajem jest poranny obchód. Wiadomo, większość lekarzy pracujących na oddziale, stażyści, praktykanci, pielęgniarki, słowem prawie cała kadra. Ja po operacji, leżę na łożu boleści. Ordynator chciał sprawdzić jak goi się rana na moim brzuchu. Ale oczywiście, w celu zerknięcia na brzuch, musiał odwalić cały koc. Ważnym jest, że miałam koszulę nocną, która jak wiadomo po nocy podwija się niemal pod brodę. Tak, cała kadra oddziału, łącznie z koleżankami z sali miała okazję podziwiać mój goły tyłek (oceniam go na -1/10, oni sądząc po ironicznych uśmieszkach też tak pomyśleli).
3. Najgorsza historia została na koniec. Miałam mieć wyciągnięty cewnik. Przyszła pielęgniarka zabiegowa a z nią bardzo przystojny lekarz. Wyciągnęła cewnik, ale dojrzała coś jeszcze. Tak, pani wyciągnęła również mój tampon i dyndając nim w powietrzu zapytała: a co to? Ja z miną wyrażającą więcej niż tysiąc słów: no chyba nie cewnik, to akurat trzeba było zostawić. Lekarz uciekł z rechotem na korytarz.
To był zdecydowanie najgorszy dzień w moim życiu.
Koniec końców wyszłam z tego cało, ale powiem Wam drodzy Anonimowi, że wstyd pozostał do dziś :)
Myślałam, że pani pkt 1 robiła sobie dobrze
Ja też D:
Ale to by było mniej więcej zrozumiałe...
ja też XD
I ja też tak pomyślałam 😂 zboczuchy z nas 😂
Miałam tą samą myśl 😂
Bo anonimowi to straszne zboczuszki.
Gdybyśmy nie byli nimi to nie byłoby GumkaTeam'u
Ja tak samo :D
Ja również 😂
Dołączam do grona zboczuchów :D
Ja tee
To samo pomyślałam xD
"to akurat trzeba było zostawić"
Poległam ze śmiechu, chyba na równi z lekarzem :D
Chamsko trochę z tym tamponem i ogólnie fe. Powiedziałabym coś suce :D
Jeszcze zacznie strajkowac
Lobaris - z tymi strajkami to nie przesadzamy - kiedy tak w telewizji trąbią, że przez strajk pielęgniarek nie można zrobić rezonansu czy cokolwiek to śmiać mi się chce :) przecież lekarze też umieją się m. in. wkłuć, żeby podać kontrast. Btw lekarz ma płacone za rzeczy, których w gruncie rzeczy nie robi, bo pielęgniarka zrobi to za darmo. Dodatkowo tylko oddziałowa ma godziwą pensję. A stara baba po szkole pielęgniarskiej to rzadkość - większość jest po studiach, dodatkowych kursach... gdzie tu sprawiedliwość? Pielęgniarki zwalniają się, albo są zwalniane, zostają 3 na oddziale i muszą harować za 7 = strajk.
Ale przyznam, połowa pielęgniarek to suki :(
U mojej mamy w pracy wszystkie kobitki są bardzo miłe, pomogą, krew pobiora jak trzeba, posmieja sie
Ammalaria- studiowalam lekarski, co roku miałam miesięczne praktyki w szpitalu, właśnie pod okiem pielęgniarek.Tak chamskiego i bezczelnego zachowania, jak postawa pielęgniarek wobec pacjentów nie widziałam nigdy. Umierający Pan mógł dzwonić dzwonkiem alarmowym, ale najpierw trzeba było dopic kawkę. W końcu miejsca na oiomie kosztują... Lepiej traktowani byli tylko znajomi pielęgniarek i ci, którzy za wczasu dali w łapę. Teraz jestem na 4 roku specjalizacji i zarabiam najniższa krajową. Za 4 dyżury nocne dostaje niecałe 200zł. Ordynator na moim oddziale (po 25 latach pracy, człowiek o ogromnym sercu i jeszcze większym doświadczeniu) zarabia 5000brutto za pełen etat. Czyli tyle, co protestujące starsze pielęgniarki z CZD. Chyba nie muszę porównywać odpowiedzialności, jaką na siebie biorą.
Nie musiała, lekarz na pewno po pytaniu 'co to?' zorientował się, że nie jest najbystrzejsza.
Skąd wzięłas pensje pielęgniarki 5tys złotych? Śmiech na sali. Moja mama z 30-letnin stażem, pięcioma specjalizacjami, studiami wyższymi i podyplomowce zarabia 1800 zł brutto za cały etat. Dalej masz wątpliwości dlaczego pielęgniarkom się nie chce tyrać za taką wypłatę? Lekarze smacznie śpią w dyżurce, a pielęgniarki trzy na ostrym dyżurze na oddział zawalonym tak, że pacjenci leżą na korytarzu,tyraja jak mrówki.
Lekarze śpią na dyżurce? Śmiech na sali
To, iż Twoja mama tak to widzi nie znaczy, że tak jest. Nie ma jej na sali operacyjnej i w gabinecie ;) a w te 5 specjalizacji szczerze wątpię
FightClub, ale dokładnie tak jest. Moja mama podobnie, z 30-letnim stażem, kobieta po 50 ciężko pracuje fizycznie za śmieszne pieniądze. Nikt tu nie ujmuje pracy lekarzy, po prostu - zwłaszcza na nocnych dyżurach, mają mniej pracy, podczas gdy pielęgniarki cały czas muszą nad wszystkim czuwać, nie mówiąc już o częstym użeraniu się z pijakami, narkomanami - wierzcie mi, że bywa naprawdę niebezpiecznie. A jeśli chodzi o to, że zostaliście kiedyś niemile potraktowani przez pielęgniarkę (nie mówię o skrajnych przypadkach, wiadomo, zdarzają się wredne baby, jak wszędzie), to zapewniam Was, że to głównie przez ludzi przybiegających z każdą głupotą, jak choćby ugryzienie komara (nie, nie uczulonych). To zwyczajne zmęczenie, myślę że każdemu w końcu puściłyby nerwy
Jak wy to sobie wyobrażacie? Mój jest właśnie chirurgiem i nie wyobrażam sobie, żeby całą noc na dyżurze latał z pielęgniarkami do pacjentów. Dlaczego? Musi być "świeży" kiedy karetka przywiezie kogoś na pilną operacje. I weź tu z ogromną precyzja tnij człowieka, kiedy ręce i oczy masz zmęczone. No moi drodzy, albo jedno, albo drugie. Zrozumcie też ich pracę! Całe życie muszą pamiętać nawet o mikroskopijnej komórce ciała! Wszystkie choroby, wszystkie metody leczenia, żyły, organy...jak wy macie problem nauczyć się na sprawdzian z 6 tematów.
Że CO... Wyjęła tampona? :O
Wyjęła tampon. Biernik.
Nie cierpię porannych obchodów. Budzisz się, a nad Tobą krąg twarzy.
Raz myślałem, że umarłem a lekarz i stazysci to "goscie" na moim pogrzebie
Nie powinno być Ci wstyd ;)
Niestety w szpitalach różnie bywa (wiem, do często odwiedzam znajomych w różnych placówkach I różne rzeczy widzę oraz słyszę). Ale Gratulacje za tekst z historii nr 3 😀
Ja jak lezalam po operacji w szpitalu (znieczulona od pasa w dol choc juz zaczynało mnie puszczać i co nieco czulam) ublagalam pielęgniarkę ze szpitala w Otwocku aby pozwoliła mi samej wyjąć sobie cewnik, o dziwo się zgodziła :)
Mogę sie mylić ale podczas okresu operacji sie nie wykonuje z uwagi na możliwy krwotok...
Lekarz w tym konkretnym przypadku nie widział przeciwwskazań. Uznał, że jedynym problemem będzie mój osobisty dyskomfort. I tak było, poza tym tragicznym przypałem tamponowym nic złego się nie działo, żyję do dziś i mam się całkiem dobrze:)
Zazwyczaj tak jest, bo ja dostałam okresu w przeddzień operacji i przełożyli ją na inny termin, bo było to za duże zagrożenie.
Ta pielęgniarka to głupia jakaś ;p
Ale przypał niemały ^^