#ZNrqr
Podeszłam do nauczyciela WF-u i oczywiście złożyłam szczere od serca (taaa...) życzenia. Podaliśmy sobie dłonie i akurat w tej chwili nauczyciel odwrócił głowę w bok, a ja... odruchowo wychyliłam się, aby dać całusa mu w policzek. Jakby tego było mało, to on w ostatniej chwili z powrotem odwrócił głowę i tak się złożyło, że nasze usta się zetknęły... Bogu dzięki nikt tego nie widział, ale do końca gimnazjum uśmiechał się dziwnie, kiedy przechodziłam obok niego...
Ja w gimnazjum miałam baardzo przystojnego nauczyciela od WF-u więc jakby mi się zdążyło z nim coś takiego jak Tobie to bym się cieszyła ?
to pewnie ty bys miala ten dziwny usmieszek :D
@whis hahaha ?
A mnie by chyba usta odpadły, taki był ;_;
Tak średnio bym powiedziała ? wyobrażam sobie ten dziwny uśmieszek ?
A skąd wiesz jak się czujesz po LSD?
Może próbowała? ;>
Mój wf-ista jest niesamowicie przystojny, ale ja jestem chłopakiem i niestety zawsze muszę podawać rękę w takich przypadkach...
a młody ? ^^
może pomyślał że zarucha
I wyleci z roboty, ale co tam
@Mela95 wiem, chodzilo mi o to, ze pomyslal, ze zarucha i pomyslal, ze wyleci z roboty, ale co tam
Moje ulubione wyznanie na Anonimowych! A tak serio to współczuję Ci, ew. zazdroszczę jak nauczyciel był przystojny ;D