Dziś byłam nad morzem. Szłam z siostrą po takim niewielkim molo, zauważyliśmy w pewnym momencie jak młoda parka robi sobie "selfie". Niby nic dziwnego, ale byli z małym dzieckiem w wózku, które odjeżdżało sobie powoli w kierunku wody, bo rodzice woleli robić sobie fotki niż pilnować dzieciaka. Gdyby nie przechodząca obok kobieta dziecko wylądowałoby w morzu.
Dodaj anonimowe wyznanie
Niektórzy ludzie są bezmyślni.
Aż brak słów... Co za glupota... Co za "rodzice"
Podobno robienie selfie jest chorobą na tle psychicznym... No dobra, może nie chorobą, ale na pewno nie jest też czymś normalnym. Jak dla mnie to te wszystkie samojebki są chuja warte. Po co to robić? Dla lajków? A za nieupilnowanie dziecka, na mocy nadanej mi władzy, nadaję im tytuł rodziców roku. Brak słów.